Strzały przed siedzibą TV Republika. Policja ustaliła sprawcę

Strzały przed siedzibą TV Republika. Policja ustaliła sprawcę

Ul. Dzielna 58 w Warszawie, gdzie mieści się siedziba Telewizji Republika
Ul. Dzielna 58 w Warszawie, gdzie mieści się siedziba Telewizji Republika Źródło: Google Street View
Pracownica TV Republika została w poniedziałek ostrzelana z broni pneumatycznej przed budynkiem stacji. Kobiecie nic się nie stało. Policja poinformowała, że zatrzymała sprawcę wydarzenia.

W poniedziałek 24 lipca około godz. 13 doszło do oddania sześciu strzałów z broni pneumatycznej w kierunku pracownicy administracyjnej Telewizji Republika. Do zdarzenia doszło przed siedzibą redakcji na ul. Dzielnej w . Na miejscu znaleziono plastikowe kulki. Kobiecie nic się nie stało.

Strzały przed siedzibą TV Republika

Pracownica stacji od razu złożyła zawiadomienie na policję, informując służby, że ktoś mógł użyć wobec niej wiatrówki lub pistoletu na kulki.

– Dzisiaj w drodze do apteki przy budynku Dzielnej 52 zostałam ostrzelana prawdopodobnie śrutem z okna z bloku naprzeciwko – poinformowała ofiara zdarzenia cytowana przez Telewizję Republika. Świadek, na którego powołuje się stacja, twierdzi, że strzały nie mogły być przypadkowe, bowiem napastnik oddał ich aż sześć.

Sprawą zajęła się i inne służby. Jak podaje TV Republika, straż pożarna dostała się do mieszkania, z którego oddano strzały. Jeszcze tego samego dnia policja poinformowała, że w sprawie zatrzymano 35-letniego mężczyznę, z którym cały wieczór prowadzono czynności. Okazało się, że został on przesłuchany w roli świadka, a następnie zwolniono go do domu.

Pracownica TV Republika ostrzelana. Sprawcą okazał się 15-latek

– Policjanci dalej wykonywali czynności, które doprowadziły do 15-latka – informuje nadkom. Marta Sulowska, oficer prasowa Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV na Woli w rozmowie z portalem niezalezna.pl. – Po zgromadzeniu materiału dowodowego nieletni został przesłuchany w charakterze sprawcy czynu karalnego. Określono mu czyn narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – dodała.

Materiały ze sprawy zostały przekazane do sądu rodzinnego i nieletnich. To on zdecyduje o dalszym losie chłopaka. Na tę chwilę 15-latek po przesłuchaniu został zwolniony do domu.

Czytaj też:
„Bandycka sztuczka” firmy pożyczkowej. Spłaciła wszystko, ale do drzwi zapukał komornik. „Nie ma jak z tego wybrnąć”
Czytaj też:
Polak uciekał przed pożarem w Grecji. Nagrał szokującą relację

Opracował:
Źródło: TVP Info / niezalezna.pl