Akcja Uczniowska krytykuje Episkopat. W tle decyzja MEN i Nowackiej

Akcja Uczniowska krytykuje Episkopat. W tle decyzja MEN i Nowackiej

Klasa w szkole, zdjęcie ilustracyjne
Klasa w szkole, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Elzbieta Krzysztof
Założyciel Akcji Uczniowskiej podczas konferencji prasowej wypowiedział się na temat edukacji zdrowotnej. Zaapelował do rodziców i nauczycieli, a działania Episkopatu nazwał „zdecydowanie skandalicznymi”.

Pierwszy tydzień roku szkolnego 2025/2026 za nami. Ministra Barbara Nowacka kierującą MEN wprowadziła szereg zmian, z których dwie budzą szczególne kontrowersje. Pierwszą z nich było ograniczenie liczby godzin lekcji religii z dwóch do jednej, drugą – wprowadzenie do szkół przedmiotu edukacja zdrowotna.

Edukacja zdrowotna w szkołach. Czas na decyzję do 25 września

Przeciwko nowym zajęciom protestował Episkopat oraz politycy prawicowych partii. Namawiono rodziców, aby wypisywali swoje dzieci z nowego przedmiotu – mają na to czas do 25 września. Edukacja zdrowotna była przedmiotem konferencji prasowej, na której przemawiał Paweł Mrozek, założyciel Akcji Uczniowskiej.

– Edukacja zdrowotna będzie uczyła i już uczy o tym, jak sobie radzić z emocjami, o dobrostanie psychicznym, o zdrowym odżywianiu i o tym, co najważniejsze w edukacji seksualnej – powiedział.

Paweł Mrozek dodał jednak, że edukacja zdrowotna „została fatalnie wdrożona”.

– Sposób, w jaki edukacja zdrowotna została wprowadzona do szkół, niestety, nie jest taki, jak się spodziewaliśmy. Dostajemy masę sygnałów z różnych szkół, gdzie słyszymy, że w jednej klasie na ten przedmiot będą chodziły dwie lub trzy osoby, lub mniej, bo są klasy, że nie będzie chodzić ani jedna osoba – powiedział.

Akcja Uczniowska. Apel do rodziców i nauczycieli

Podczas konferencji prasowej założyciel Akcji Uczniowskiej zaapelował do nauczycieli, aby do prowadzenia nowego przedmiotu podchodzili odpowiedzialnie. Rodziców z kolei poprosił, „aby dać prawo i nie utrudniać młodym ludziom skorzystania z dostępnej wiedzy”.

Wśród problemów zniechęcających do uczestnictwa w zajęciach edukacji zdrowotnej Paweł Mrozek wymienił plan lekcji, w którym nowy przedmiot wpisano wcześnie rano (z przerwą przed innymi lekcjami) lub po południu (z przerwą po zakończeniu pozostałych zajęć).

– Problem w tym, że Episkopat i niektórzy politycy nie wiedzą, co aktualnie przeżywają młodzi ludzie i czego potrzebują, a wypowiadają się w tym temacie, jakby co najmniej mieli tego świadomość – podsumował, nazywając działania Episkopatu „zdecydowanie skandalicznymi”.

– To nie jest żadna deprawacja, żadne ideologizowanie – zakończył Paweł Mrozek.

Czytaj też:
MEN odejdzie od głośnej reformy? Polacy podpowiedzieli Nowackiej. Sondaż
Czytaj też:
Posłanka PiS o edukacji zdrowotnej. Oskarża szefową MEN

Źródło: WPROST.pl