O nowym rekordzie, który padł w północnej części USA, poinformował portal Valley News Live. Ustanowił go Benjamin Erb – mieszkaniec Bemidji.
Utalentowany wędkarz wybrał się na początku lipca tego roku nad legendarną rzekę Missisipi. Pływają w niej ogromne okazy, które nie dają się łatwo wciągać na brzeg.
W pewny momencie za haczyk chwyciła wielka miękławka (Amia calva). Co działo się dalej? „Zażarta walka” – zrelacjonował na Facebooku mieszkaniec hrabstwa Beltrami.
Gigantyczna ryba sprawiła, że wędka zatańczyła. To najdłuższy w historii okaz
Osobnik z rodziny amiowatych w końcu poddał się – Erb wyciągnął go więc z wody i zmierzył.
Ponownie długość miękławki potwierdzana została przy użyciu certyfikowanej miary i w obecności eksperta – przedstawiciela Departament Zasobów Naturalnych Minnesoty. Tego bowiem wymagają amerykańskie przepisy.
Werdykt? Oficjalnie mamy nowy rekord – słodkowodna ryba miała 31,5 cala (80,01 centymetra).
Te rekordy pozostają niepobite od lat
Przy tej okazji warto wspomnieć o liście, która wywołuje ciarki na plecach u wędkarzy. Przedstawia bowiem wyczyny sprzed lat, którym nikt nie jest w stanie stawić czoła.
Instrukcja (od lewej) – nazwa ryby, waga, dane wędkarza, przybliżona data i miejsce połowa:
Czytaj też:
Potężny pstrąg sprawił, że wędka zatańczyła. Jest nowy rekord, taką długość miała ryba Czytaj też:
Wędkarz złowił giganta, jest nowy rekord. Ryba ważyła tyle, ile dorosły człowiek
