Adam K., ofiara morderstwa w gdańskim mieszkaniu (w którym zamordowano też jego partnerkę i 1,5-roczne dziecko), mógł zginąć trzy godziny wcześniej niż jego partnerka i córka - wynika z informacji uzyskanych przez Macieja Dudę z tvn24.pl. - Ta trzygodzinna różnica mogłaby świadczyć, że Samir S. mógł najpierw zabić Adama K., czekać w mieszkaniu na jego partnerkę i córeczkę - twierdzi pragnący zachować anonimowość policyjny analityk.
O potrójne zabójstwo podejrzany jest Samir S. Lekarka z Zakładu Medycyny Sądowej podczas badania ciał ofiar miała stwierdzić, że mężczyzna, który zginął w gdańskim mieszkaniu mógł zostać zamordowany nawet trzy godziny wcześniej niż kobieta. Policjanci nie wykluczają jednak, że ustalenia lekarki mogą być obciążone błędem. Prokuratura na razie nie komentuje sprawy.
Na razie nie jest znany dokładny motyw działania Samira S. Zabicie całej rodziny strzałami z pistoletu wskazywałoby na egzekucję, która mogła być formą wysłanemu komuś "ostrzeżenia". Jednocześnie jednak z mieszkania w którym doszło do zbrodni zniknęły militaria, sprzęt komputerowy, emblematy umundurowania, hełmy - co mogłoby wskazywać na rabunkowy motyw zbrodni.
arb, TVN24.pl
Na razie nie jest znany dokładny motyw działania Samira S. Zabicie całej rodziny strzałami z pistoletu wskazywałoby na egzekucję, która mogła być formą wysłanemu komuś "ostrzeżenia". Jednocześnie jednak z mieszkania w którym doszło do zbrodni zniknęły militaria, sprzęt komputerowy, emblematy umundurowania, hełmy - co mogłoby wskazywać na rabunkowy motyw zbrodni.
arb, TVN24.pl
