Ranił Krauzego i jego ochroniarza. Przyznał się do winy

Ranił Krauzego i jego ochroniarza. Przyznał się do winy

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sxc.hu)Źródło:FreeImages.com
21-letni mężczyzna z Gdyni, który jest podejrzany o uderzenie nożem Aleksandra Krauzego, syna znanego biznesmena przyznał się do winy – donosi Gazeta.pl.
Mikołaj P., przebywający od 3 miesięcy w areszcie śledczym przyznał się do winy po tym jak sąd przedłużył areszt o kolejne dwa miesiące. Śledztwo jest na finiszu. - Przesłuchaliśmy świadków oraz skonfrontowaliśmy podejrzanego z ofiarą. Czekamy jeszcze na opinie biegłych. Wiele na to wskazuje, że jeszcze przed wakacjami postępowanie zostanie zakończone - mówi "Gazecie Wyborczej" prokurator Tomasz Landowski.

Do awantury podczas której Krauze został dwukrotnie pchnięty nożem, a jego ochroniarz otrzymał rany cięte doszło w nocy z 25 na 26 stycznia.

Policja zatrzymała podejrzanego 21-latka kilka minut po zdarzeniu. Miał 1,5 promila alkoholu. Zabezpieczono przy nim nóż typu "butterfly".

Materiałem dowodowym w sprawie są także nagrania z kamery monitoringu. W komendzie Mikołaj P. przyznał się do winy, ale następnego dnia - na posiedzeniu aresztowym przed sądem - wszystko już odwołał. Stwierdził, że to on został pobity, a momentu ugodzenia nożem nie pamięta, bo podczas zdarzenia był pijany i bardzo zdenerwowany.