Tuż za Buzkiem uplasował się Radosław Sikorski, który również nie miałby kłopotów z pokonaniem ewentualnych rywali. Nieco gorzej prezentują się szanse Bronisława Komorowskiego - marszałek Sejmu wygrałby wprawdzie wybory, ale z niewielką przewagą. Z kolei Hanna Gronkiewicz-Waltz, obecnie prezydent Warszawy, mogłaby przegrać z kandydatami innych partii.
REKLAMA
Scenariusz z Bieleckim
Czy to oznacza, że Tusk zrezygnował z walki o prezydenturę? Niekoniecznie. W PO rozważane są obecnie różne scenariusze. Według najbardziej prawdopodobnego Tusk wystartuje w wyborach, a po ewentualnym zwycięstwie tekę premiera przekaże Janowi Krzysztofowi Bieleckiemu. Bielecki był już premierem w 1991 roku, a z punktu widzenia Tuska jego atutem jest to, że nie ma zbyt wielu zwolenników w PO, nie mógłby więc zagrozić pozycji Tuska jako lidera ugrupowania. Poza tym Bielecki jest bliskim przyjacielem i doradcą Tuska.
"Dziennik Gazeta Prawna", arb