Szułczyński podkreślił, że pierwszy wątek postępowania będzie dotyczył art.
245 Kodeksu karnego, czyli użycia przemocy lub groźby bezprawnej w celu
wywarcia wpływu na świadka, kolejny
- niepowiadomienia organu prowadzącego postępowanie karne o zawarciu
umowy związanej z tym postępowaniem. Trzeci wątek dotyczy świadczenia usług
detektywistycznych i wykonywania
czynności zastrzeżonych dla organów i instytucji państwa.
- Chodzi o ustalenie, czy podejmowane przez niego działania były
zgodne z przepisami prawa i przede wszystkim z ustawą o usługach
detektywistycznych, jak również o to, czy nie wyczerpał on znamion
innych przestępstw opisanych w Kodeksie
karnym - tłumaczyła wcześniej rzeczniczka katowickiej prokuratury.
REKLAMA
Policja wyjaśnia obecnie, czy Rutkowski, który zaangażował się w poszukiwania Magdy, mógł uzyskiwać informacje na temat śledztwa w tej sprawie
od funkcjonariuszy.
Półroczna Magda zaginęła 24 stycznia. Początkowo jej matka
utrzymywała, że dziewczynka została porwana. W sprawę
zaangażował się Krzysztof Rutkowski. 2 lutego detektyw nagrał
swoją rozmowę z kobietą, podczas której powiedziała mu ona, że dziecko
zginęło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Dzień później kobieta pokazała policjantom miejsce ukrycia zwłok
Madzi.
PAP, arb