Do obu zdarzeń doszło w Alejach Jerozolimskich w samym centrum Warszawy. Policja poinformowała, że do ataków doszło w dużych odstępach czasu a poszkodowani nie mogą na razie udzielić żadnych informacji.
– W jednym przypadku pokrzywdzony jest Gruzin, a w drugim Polak. Nie wiemy, czy to były jakieś porachunki, czy bójka. Z poszkodowanymi nie można na razie rozmawiać. Przebywają w szpitalu – przekazał podinspektor Robert Szumiata ze śródmiejskiej policji – Doznali powierzchownych ran niezagrażających życiu. Na pewno na tym etapie nie można mówić o nożowniku. Jeszcze nie stwierdzono, czym te rany zostały zadane – dodał.
Wcześniej media obiegła informacja, jakoby doszło do ataków nożownika, ale policja nie potwierdziła tej wersji wydarzeń. W oficjalnej relacji ze zdarzeń służby używają określenia "ostre narzędzie".
Atak w centrum Warszawy. Policja bada sprawę
Do pierwszego z ataków doszło w okolicach restauracji znajdującej się nieopodal skrzyżowania Alei Jerozolimskich i Nowego Świata. W zdarzeniu ucierpiał nastoletni Polak, któremu zadane zostały ciosy ostrym narzędziem. Na miejscy pojawili się technicy policyjni, którzy zabezpieczyli teren i zebrali materiał dowodowy. Poszkodowany został przewieziony do szpitala.
Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy, ale mimo sprowadzenie na miejsce psa tropiącego nie ma żadnych informacji o postępach w akcji poszukiwawczej. Wiadomo natomiast, że kilka godzin później, również w Alejach Jerozolimskich, doszło do kolejnego ataku. Tym razem ofiarą był obywatel Gruzji, któremu zadany został cios ostrym narzędziem w szyję.
Warszawska policja prowadzi dochodzenie w obu sprawach, ale na razie nie wiadomo, czy zdarzenia są ze sobą powiązane.
Czytaj też:
Atak nastoletniego nożownika w hiszpańskiej szkole. Ranił nauczycieli i uczniaCzytaj też:
Atak nożownika na warszawskiej Pradze. Dwie osoby trafiły do szpitala
