Niegdysiejszy delfin PiS-u, typowany na następcę Jarosława Kaczyńskiego albo na kandydata na prezydenta, dziś irytuje większość partii i jej wyborców, zaczepiając Donalda Tuska i jego rząd z wygodnego lokum w Budapeszcie.
Bo choć politycy PiS-u zgodnym chórem powtarzają, że Zbigniew Ziobro w Polsce nie może liczyć na sprawiedliwy proces (prokuratura zarzuca mu mnóstwo przekroczeń prawa, łącznie z działalnością w zorganizowanej grupie przestępczej) i dlatego jego wniosek o azyl był uzasadniony, to jednak woleliby, żeby przynajmniej na jakiś czas zniknął z przestrzeni publicznej. Dosyć powszechne jest mniemanie, że jego ataki na rząd najbardziej szkodzą samemu PiS-owi i byłoby lepiej, żeby siedział cicho.
Słabość prezesa
Oto próbka twórczości Ziobry z ostatnich dni: „Chcecie zobaczyć, jak wygląda »niezależny sąd« po tuskowemu? Oto ona – Justyna Koska-Janusz. Sędzia z nadania. Zaufana. Sprawdzona. Cyniczna i bezczelna” – napisał Ziobro na X o sędzi orzekającej w rozpoczynającym się procesie ks. Olszewskiego, oskarżanego o nadużycia związane z Funduszem Sprawiedliwości.
Czytelnikom tego wpisu natychmiast ciśnie się na usta pytanie: i kto to mówi? Bo Zbigniew Ziobro znany był z wybierania zaufanych ludzi do określonych zadań oraz z prób dyscyplinowania sędziów i prokuratorów.
Obecna prokuratura oskarża go o nadużycia w Funduszu Sprawiedliwości. Z tym że były minister sprawiedliwości nie zamierza oczyścić się z tych oskarżeń przed sądem, utrzymując, iż proces sprawiedliwy nie będzie.
– Nie mam wątpliwości, że wypowiedzi Ziobry nam nie służą. Nawet wśród byłych polityków Suwerennej Polski nie znam osoby, która chwaliłaby aktywność byłego ministra sprawiedliwości w mediach. On powinien się na jakiś czas schować – przyznaje polityk PiS-u.
Ale uważa, że czas będzie działał na korzyść Ziobry.
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
