KO i Lewica odmówiły Nawrockiemu. Żukowska drwi z zaproszenia

KO i Lewica odmówiły Nawrockiemu. Żukowska drwi z zaproszenia

Karol Nawrocki i Anna-Maria Żukowska
Karol Nawrocki i Anna-Maria Żukowska Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz, Flickr / Klub Lewicy, Zack Masternak
Lewica i Koalicja Obywatelska nie pojawią się w Pałacu Prezydenckim na spotkaniu z Karolem Nawrockim. Decyzja oburzyła Pawła Szefernakera. Politycy sprawę widzą inaczej. „Kawę, herbatę i ciasteczka mam w domu” – ripostowała Anna-Maria Żukowska.

„Maski opadły. KO i Lewica same wyłączają się z polityki współpracy. Paradoksalnie – dobrze, że wreszcie bez udawania. Nie chodzi o kurtuazyjne spotkanie u prezydenta. Chodzi o rozmowę o sprawach ludzi: o bezpieczeństwie, tańszym prądzie, lepszej ochronie zdrowia i problemach rolników. Prezydent zaprosił do rozmowy ponad podziałami. KO i Lewica wybrały kolejny konflikt zamiast dialogu i własny polityczny interes zamiast interesu obywatel” – napisał Paweł Szefernaker.

Nawrocki zaprosił polityków do Pałacu Prezydenckiego, usłyszał „nie”. „Widać, kto gra w politykę”

Szef Gabinetu Karola Nawrockiego swój wpis w mediach społecznościowych podsumował słowami: „Widać, kto gra o sprawy Polaków, a kto gra w politykę”. „Tak w praktyce wygląda ich troska o Polskę” – dodał Kazimierz Smoliński z PiS. „Od takich rozmów są konstytucyjne organy, jak Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Rada Gabinetowa. Je trzeba aktywnie wykorzystywać, a nie zastępować jakimiś ich surogatami” – odpowiedział Szefernakerowi były szef BBN Stanisław Koziej.

Anna-Maria Żukowska ujawniła, jak wyglądało zaproszenie. Podano datę, godzinę i miejsce oraz poproszono o potwierdzenie obecności. „W razie pytań dotyczących kwestii organizacyjnych wszelkich informacji udzielać będzie Dyrektor Biura Szefa Kancelarii” – zaznaczono. Szefowa Klubu Parlamentarnego Lewicy zarzuciła Nawrockiemu, że nie prowadzi dialogu. „To fikcja i pozoranctwo” – przekonywała. Żukowska tłumaczyła internautom, że nie tak powinno wyglądać zaproszenie.

Anna-Maria Żukowska do szefa gabinetu prezydenta: kawę, herbatę i ciasteczka mam w domu

„Zapraszamy! [ale czy na ślub, czy na chrzest, czy na pogrzeb, to proszę sobie zadzwonić do pani sekretarki i zapytać]” – ironizowała. „Zaproszenie było dokładnie kurtuazyjne. Nie było zakreślonego żadnego zakresu tematycznego. A kawę, herbatę i ciasteczka mam w domu” – podkreśliła w opisie tweeta. „Nawrocki, wetujący na odlew ważne ustawy, nieudolnie próbuje pokazać światu, że rządzi. Nie będziemy brać udziału w tym przedstawieniu” – stwierdził europoseł KO Dariusz Joński.

„Panie Nawrocki, Lewica nie weźmie udziału w pańskim kawiarnianym teatrzyku. Nie zamierzamy spowiadać się z ustaw przed kimś, kto chce być tylko ich cenzorem. Interesują nas sprawy ludzi, a nie kuluarowe przesłuchania. 29 stycznia wybieramy Zaleszany i Hajnówkę. Wolimy oddać hołd ofiarom zbrodniarza Burego, niż pić kawę z kimś, kto ich krew próbuje przypudrować politycznym PR-em” – podsumował Tomasz Trela.

Czytaj też:
Karol Nawrocki o reparacjach od Niemiec. Padły ważne słowa
Czytaj też:
Nawrocki i Sikorski postawią się Trumpowi? Tego listu nie mogą zignorować