Rząd szykuje uderzenie w Nawrockiego. „Prezydent jest zdesperowany”

Rząd szykuje uderzenie w Nawrockiego. „Prezydent jest zdesperowany”

Donald Tusk, Karol Nawrocki
Donald Tusk, Karol Nawrocki Źródło: PAP / Rafał Guz, Radek Pietruszka
Termin oraz tematy Rady Bezpieczeństwa Narodowego wywołały polityczną burzę. W odpowiedzi rząd ma szykować „odwet” za ruch Karola Nawrockiego.

Karol Nawrocki zwołał na 11 lutego posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Zgrzytem okazało się już samo wyznaczenie terminu, ponieważ na ten sam dzień zaplanowano sejmowe expose Radosława Sikorskiego.

– To czysta złośliwość. Ludzie Nawrockiego zdawali sobie sprawę od dłuższego czasu, że Radek tego dnia wystąpi. Najwyraźniej prezydent nie jest w stanie znieść, że uwaga będzie skupiona wokół Sikorskiego, ale to tylko pokazuje słabość głowy państwa – stwierdził w rozmowie z Onetem jeden z działaczy KO.

Reakcja była błyskawiczna - Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że wystąpienie szefa MSZ zostanie przełożone na kolejne posiedzenie Sejmu. Decyzja w tej sprawie została skonsultowana z Donaldem Tuskiem.

RBN jak pole walki. Narasta konflikt wokół Nawrockiego

Prezydent chce rozmawiać podczas RBN m.in. o udziale Polski w Radzie Pokoju, ale domaga się także informacji na temat Włodzimierza Czarzastego i jego biznesowych kontaktów. Jest to reakcja na doniesienia o rzekomych powiązaniach polityka Lewicy i jego żony z Rosjanką handlująca dziełami sztuki. Marszałek Sejmu zapewnia, że został szczegółowo prześwietlony przez służby i nie było żadnych zastrzeżeń pod jego adresem.

Karol Nawrocki już od dłuższego czasu próbował uderzyć w szefa Lewicy. Polityk od wielu lat deklaruje się jako antykomunista i chce, aby właśnie tak postrzegali go wyborcy. Tymczasem Włodzimierz Czarzasty nigdy nie ukrywał, że w przeszłości był związany z PZPR.

Jak dowiedział się Onet, rząd szykuje uderzenie w Karola Nawrockiego w związku z posiedzeniem RBN. Rządzący chcą przypomnieć „związki głowy państwa z przestępcami związanymi z półświatkiem, w tym z sutenerami”. Chodzi przede wszystkim o doniesienia z ostatnich miesięcy dotyczące m.in. relacji ze środowiskiem kibicowskim.

— Karol Nawrocki jest zdesperowany. Widzi, że badania zaufania wobec niego słabną, a perspektywa przejęcia władzy przez prawicę się oddala. Musi więc uderzać na oślep, a atak na Włodzimierza Czarzastego jest tego przykładem — ocenił jeden z ministrów.

Wymiana ciosów na linii Nawrocki-Czarzasty

Doniesienia o szykowanym „odwecie” przez polityka Lewicy potwierdził sam zainteresowany. — Szef Kancelarii Sejmu skierował zapytanie o możliwość rozszerzenia porządku obrad o dodatkowy punkt w brzmieniu: wyjaśnienie charakteru kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną, wyjaśnienie przeszłej pracy w charakterze ochroniarza w Hotelu Grand — przekazał Włodzimierz Czarzasty.

— Uważam, że omówienie tych zagadnień w ramach posiedzenia RBN w oparciu o rzetelne informacje i stanowiska odpowiednich służb przyczyni się do poprawy zaufania obywateli do instytucji głowy państwa — dodał marszałek Sejmu.

W odpowiedzi Pałac Prezydencki stwierdził, że „to nie Włodzimierz Czarzasty ustala porządek a RBN a kwestie dotyczące przeszłości Karola Nawrockiego zostały dawno wyjaśnione”.

Czytaj też:
Nawrocki spotkał się z „Dragonem”. Na jaw wyszły szokujące fakty
Czytaj też:
Nawrocki ogłosił pierwsze ułaskawienia. Na jaw wyszły nowe fakty