8 maja MEN skierował do konsultacji publicznych i uzgodnień projekt „zmieniający rozporządzenie w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych”. Konsultacje i uzgodnienia mają potrwać do 10 czerwca br.
Józefaciuk: Odklejenie MEN od rzeczywistości jest niewiarygodne
13 maja polityk odniósł się do ostatnich działań MEN. Jego zdaniem „pod pozorem ‘doprecyzowania przepisów’ ministerstwo chce: zlikwidować egzaminy klasyfikacyjne online, zmusić rodziny do jeżdżenia setki kilometrów, utrudnić życie dzieciom chorym, neuroróżnorodnym i z niepełnosprawnościami”.
Poseł dodał także, że „Odklejenie MEN od rzeczywistości jest niewiarygodne”. Zdaniem Józefaciuka resort uważa, że „uczeń ma siedzieć fizycznie w szkole pod okiem komisji. Bez wyjątków. Bez elastyczności. Bez refleksji”.
Polityk zastanawiał się także, kto będzie płacił za dojazdy, noclegi, urlopy rodziców i stres dzieci, jeśli dojdzie do ewentualnych zmian. Jego zdaniem „jak zwykle rodzina”.
Nauczyciel skrytykował także kwestię zadań domowych. „MEN znalazł też sposób na powrót prac domowych tylnymi drzwiami. Oficjalnie: ‘prace domowe nie są obowiązkowe’. Praktycznie: systematyczność wykonywania prac domowych może wpływać na ocenę końcową. Czyli: nie musisz robić, ale jak nie robisz, możesz mieć niższą ocenę” – pisał Józefaciuk. „Ciekawe co wyniknie z kontroli poselskiej w tej sprawie w MEN” – dodał polityk.
Propozycje MEN ws. zmian w szkołach
Przypomnijmy, resort edukacji chce doprecyzować przepisy w sprawie przeprowadzania egzaminu klasyfikacyjnego, egzaminu poprawkowego oraz sprawdzianu wiadomości i umiejętności. Oznacza to m.in., że egzaminy byłyby przeprowadzane wyłącznie w szkole, w formie stacjonarnej.
Zmianie może też ulec „katalog podstawowych obszarów branych pod uwagę przy ustalaniu śródrocznej i rocznej oceny zachowania ucznia”, a także wprowadzenie zmian w zakresie zadań domowych.
Czytaj też:
Rewolucja w podróżach po UE. Pasażerowie będą zachwyceniCzytaj też:
Peter Magyar rusza w Polskę. Premier Węgier odwiedzi aż trzy miasta
