Wydział Antymonopolowy Departamentu Sprawiedliwości zatwierdził ofertę Paramount Skydance o wartości 111 mld dol. dotyczącą przejęcia Warner Bros. Discovery, właściciela m.in. stacji TVN – donosi Politico, powołując się na informacje dwóch osób, które są „zaznajomione ze sprawą”.
TVN zmienia właściciela. Jest „haczyk”
Przedstawiciele Departamentu Sprawiedliwości mieli uznać, że transakcja nie stanowi zagrożenia dla konkurencji i mieli nie zgłosić do niej zastrzeżeń. Fuzja miała zostać zatwierdzona bez nakładania wymogu zbycia aktywów i wprowadzenia środków naprawczych dotyczących postępowania.
Ze względu na to, że są to wciąż nieoficjalne informacje, zwrócono się do Departamentu Sprawiedliwości i Paramount z prośbą o komentarz w sprawie. Do chwili publikacji tekstu nie uzyskano odpowiedzi. Co warte podkreślenia, Rob Bonta, prokurator generalny Kalifornii, wciąż analizuje fuzję i nadal może wnieść pozew w celu zablokowania umowy.
Co z przyszłością TVN24? Ekspert analizuje scenariusze
W dyskusji o wielkiej fuzji pojawiają się także spekulacje dotyczące tego, jak taka zmiana na rynku może wpłynąć na polski układ medialny. Głos w sprawie zabrał medioznawca, ekonomista, członek KRRiT i prof. UW Tadeusz Kowalski.
Jeden ze scenariuszy zakłada, że nie dojdzie do wyraźnych zmian. – Zwłaszcza że nadawca w Polsce posiada kilkanaście koncesji kanałów o charakterze rozrywkowym czy tzw. lifestyle'owym. Będzie mógł bez problemu utrzymać swój charakter – ocenia w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Ekspert analizuje też, jakie mogą być dalsze losy stacji informacyjnej TVN24. – Pytanie o jej przyszłość jest jednak otwarte. Z doniesień z USA wynika, że po przejęciu kontroli przez Paramount Skydance nad telewizją CBS doszło do ingerencji w tzw. polityczną linię programową i stacja zaczęła sprzyjać obecnej administracji – mówi medioznawca.
Czytaj też:
Tusk i dwie zamaskowane osoby. Taką grafikę wykreowała TV Republika Czytaj też:
KE przygląda się zmianom u właściciela TVN. Jest ważny termin
