„Wściekły” Kaczyński i „groźby” Morawieckiego. Media o kulisach konfliktu w PiS-ie

„Wściekły” Kaczyński i „groźby” Morawieckiego. Media o kulisach konfliktu w PiS-ie

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki Źródło: Flickr / PiS
Według nieoficjalnych ustaleń Jarosław Kaczyński ma być „wściekły” na Mateusza Morawieckiego z powodu ujawniania szczegółów decyzji podejmowanych przez PiS.

Jak wynika z ustaleń medialnych, sporo emocji we władzach PiS-u wywołał ostatni wywiad byłego premiera w programie Rymanowski Live. Szczególnie wypowiedzi Morawieckiego dotyczące aborcji i covidu.

Polityk ujawnił podczas wywiadu m.in., że Jarosław Kaczyński „był za przymusowymi szczepieniami”. On z kolei miał się temu przeciwstawić. Morawiecki przyznał też, że prezes PiS doprowadził do wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji, aby załagodzić gniew konserwatystów po porażce ws. tzw. piątki dla zwierząt.

– Piątka dla zwierząt była triggerem, była katalizatorem, który spowodował, że grupa tak zwanych konserwatystów rzuciła się panu prezesowi do gardła i błagała, razem z Solidarną Polską, żeby zrobił wszystko, aby przykryć te pierwsze spadki sondażowe i żeby wymusić wyrok w sprawach aborcyjnych. Ja jako przeciwnik aborcji byłem wtedy zdania, że ta zmiana doprowadzi do katastrofy, w tym sensie, że nastąpi tąpnięcie sondażowe i niestety miałem rację, bo trzeba było się trzymać tego kompromisu – relacjonował Morawiecki.

Kaczyński miał też przyznawać wiele razy rację Morawieckiemu, że „trzeba było pozostać przy kompromisie, nie należało tego ruszać”.

Prezes PiS „wściekł się” na Morawieckiego

W rozmowie z „Newsweekiem” osoby z otoczenia prezesa PiS przekazały, że gdy Jarosław Kaczyński zapoznał się z wywiadem byłego premiera „to się wściekł”.

Tygodnik ustalił również, że „ludzie z centrali PiS uważają, że Mateusz Morawiecki zaczął grozić prezesowi tej partii ujawnieniem kłopotliwych historii”.

Kaczyński: „Pan premier jest w jakimś dziwnym stanie”

Przypomnijmy, lider PiS-u napisał też w mediach społecznościowych, że „ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pokazują jasno: wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość”.

„Najwyraźniej (...) ma plan poszukiwania swoich sojuszników gdzie indziej. Były premier zrzuca z siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje na innych, często niezgodnie z prawdą… Skoro tak bardzo się z nimi nie zgadzał, wypada zapytać: dlaczego nie odcinał się od tych decyzji publicznie albo nawet nie zrezygnował z funkcji premiera?” – zastanawiał się Kaczyński.

„Mam wrażenie, że pan premier jest w jakimś dziwnym stanie. Odnosiłem je również w trakcie naszych rozmów. Daj Boże, żebym się mylił” – dodał.

Czytaj też:
Kaczyński i Morawiecki po dwóch stronach. Sondaż pokazuje politycznych wygranych po rozpadzie PiS
Czytaj też:
Kaczyński przeszedł do ofensywy. Zaskakujące słowa o Morawieckim

Opracowała:
Źródło: „Newsweek”, Rymanowski live, X