Pewne jest na razie tylko jedno: tajna wizyta Johna Ratcliffe’a w Rosji oznacza zerwanie z serią upokarzających USA pielgrzymek na Kreml powiązanych z Trumpem agentów nieruchomości, którzy o Rosji nie mają zielonego pojęcia. Za rozmowy z ludźmi z najbliższego otoczenia Putina zabrał się zawodowiec z CIA, uchodzący za jednego z najbardziej „jastrzębich” wobec Moskwy członków amerykańskiej administracji. I to jemu, podobno w tajemnicy przed całym Białym Domem, Trump powierzył zadanie przypomnienia Rosjanom, że Amerykanie, mimo różnych sporów, staną za Europą murem w razie jakiejkolwiek konfrontacji.
Czy Rosjanie mu uwierzyli? I czy wystawienie Ratcliffe’a do rozmów z Kremlem to trwała zmiana w nastawieniu Trumpa? Tego oczywiście na razie nie wiemy. Nie ma jednak co przejmować się histerycznymi spekulacjami o nieuchronności wojny Rosji z NATO, która – nie miejmy złudzeń – dotyczyłaby nas bezpośrednio.
Zostawmy te spekulacje Ukraińcom, którzy przy okazji niespodziewanej wyprawy szefa CIA do Moskwy znowu zaczęli omawiać w sieci nieuchronność rosyjskiego ataku na Estonię, Litwę czy Łotwę. Nasi dzielni sojusznicy trzymający szańce Europy przed moskiewską nawałą odpalają się w tej sprawie co jakiś czas z powodów, których nie da się wytłumaczyć inaczej, niż jakąś chorą schadenfreude.
Te słabości i obsesje Ukraińcy dzielą niestety także z naszymi zachodnimi sojusznikami, którzy ochoczo podchwycili z okazji eskapady wygodną dla Rosji i niebezpieczną dla jedności NATO narrację. Ma z niej wynikać, że wojna wisi na włosku i że Ratcliffe poleciał do Moskwy z misją ostatniej szansy, by ratować kruchy pokój. Rzeczywistość jest na szczęście dla nas dużo bardziej złożona.
Trzy dni łaski ze strony Kijowa
Szef CIA wylądował w Moskwie tylko dlatego, że Ukraińcy na to pozwolili.
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
