Geniusze Aspergera

Geniusze Aspergera

Życiorysy geniuszy ekscentryków roją się od niesamowitych historii. Biografie wielu z nich dowodzą, że prawdopodobnie cierpieli oni na chorobę po raz pierwszy opisaną w 1944 r. przez Hansa Aspergera. Austriacki psychiatra, diagnozując dzieci autystyczne, zauważył, że u części z nich nie występują wszystkie dolegliwości związane z autyzmem.
Asperger zwrócił uwagę na małych pacjentów, którzy byli opryskliwi, agresywni, niezdolni do nawiązywania przyjaźni, mieli niewielkie trudności w poruszaniu się, a przede wszystkim obsesyjne zajmowali się jedną ulubioną czynnością.
Psychiatrzy wciąż dyskutują, czy zespół Aspergera (Asperger’s Syndrome – AS) jest łagodniejszą formą autyzmu,
czy też odrębnym zaburzeniem. Większość z nich skłania się jednak ku tej drugiej opcji. Coraz częściej naukowcy posługują się też terminem „niepełnosprawność społeczna", bo to zaburzenie objawia się przede wszystkim w upośledzeniu umiejętności społecznych: nawiązywaniu i utrzymywaniu kontaktów, prowadzeniu rozmowy, akceptacji zmian itp.

Zespół Aspergera jest często nazywany chorobą maniaków komputerowych. Informatyka przyciąga osoby chore, które
w przetwarzaniu danych i grach komputerowych odnajdują sens życia. Za jednego z członków społeczności aspergerów uważa się Billa Gatesa. Jako jeden z argumentów przywoływane są ujęcia filmowe, na których obdarzony niesamowitą pamięcią twórca Microsoftu miarowo się kołysze.

Przyczyny zespołu Aspergera pozostają zagadką, jednak wiele przemawia za genetycznym podłożem tej przypadłości. Dr Eric Peterson z Uniwersytetu Kolorado w Denver wykazał, że u dzieci chorych rodziców częściej diagnozuje się tę przypadłość niż u nieobciążonych genetycznie. Wskazywane są już nawet konkretne geny, które miałyby prowadzić do zmian chorobowych. Prof. Gerard Schellenberg z Uniwersytetu Stanu Waszyngton wymienia ich aż 30. Pojedyncze
geny tzw. autystyczne mogą zwiększać zdolności intelektualne, ale kiedy jest ich za wiele, wywołują chorobę.
                                                                                                   
Dane dotyczące liczby osób zmagających się z objawami zespołu Aspergera w większości krajów są orientacyjne. W Polsce żyje 30 tys. osób autystycznych, a tych z objawami AS może być dwukrotnie więcej. Chłopcy i mężczyźni wykazują symptomy zespołu Aspergera czterokrotnie częściej niż dziewczęta i kobiety. Jedna z hipotez głosi, że przyczyna dysproporcji nie tkwi wyłącznie w różnicach w układzie chromosomów. Dziewczęta mają wrodzone        zdolności do kompensowania niedostatków psychoruchowych objawiających się w związku z chorobą.

U pacjentów z AS z reguły wykrywa się zmiany w budowie mózgu. Powiększone są struktury odpowiedzialne za planowanie ruchów i naśladownictwo. Mniejsze są natomiast te koordynujące ruchy i pozwalające zrozumieć intencje innych osób. Mniej intensywna jest także współpraca między poszczególnymi obszarami mózgu. Niestety, Michał Anioł, Wolfgang Amadeusz Mozart, Hans Christian Andersen, Thomas Edison, Thomas Jefferson czy Alfred Hitchcock, których biografie sugerują, że cierpieli na zespół Aspergera, nie mogą już pomóc w odkrywaniu kolejnych tajemnic tej choroby.


Okładka tygodnika WPROST: 34/35/2009
Więcej możesz przeczytać w 34/35/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 13
  • Joanna IP
    dlaczego mowicie "cierpi na", jak mozna cierpiec z powodu czegos, co nie jest choroba ani przypadloscia??
    • grakar IP
      brak empatii tak ale nie wynikający z tego ze taki człowiek nie ma uczuć lecz nie potrafi ich określić nie potrafi się postawić na miejscu innych, nie potrafi nawiązywać kontaktów z ludźmi boi się tego. A Korwin Mike to  człowiek żądny pogłosu i władzy który mówi to co mówi by o nim mówiono
      • neurolog IP
        Korwin-Mikke cierpi na zespół Aspergera.
        To jego \"walenie prosto z mostu\" + brak empatii...
        • [email protected] IP
          Janusz Korwin-Mikke cierpi na zespół Aspergera. Pragnę jednak podkreślić, że ludzie z Zespołem Aspergera na ogół są pozbawieni empatii i rozumienia uczuć innych ludzi. Oni nie powiedzą, że współczują, bo nie współczują. Jeśli tak mówią, to najczęściej kłamią i zapewne czują silny dyskomfort w związku z tym. Co więcej - czują silną potrzebę \"walenia prosto z mostu\" nie patrząc przy tym, czy kogoś obrażają. Dla nich stwierdzenie faktu, sucha logika i prawda są najważniejsze. Nie liczy się natomiast forma wypowiedzi i cały kontekst emocjonalny. Aspies z wysokim IQ zdają sobie sprawę z tego, że zwykli śmiertelnicy zwracają uwagę również na formę, ale mogą sobie eksperymentować na nas \"normalnych\", bo ich śmieszą nasze reakcje emocjonalne, które z kolei im są całkiem obce.

          Czytaj także