Afgańska pułapka

Afgańska pułapka

Bogdan Klich, minister obrony, nie napisał w raporcie dla premiera Donalda Tuska o jednej istotnej kwestii. Że nasi żołnierze oprócz talibów mają w Afganistanie innego groźnego wroga – biurokratów z polskiego MON.
Takie straty, jakie 10 sierpnia 2009 r. poniosło nasze wojsko w walce z talibami, akceptowalne byłyby może podczas przełamywania Wału Pomorskiego w lutym 1945 r. W precyzyjnej, stechnicyzowanej wojnie XXI wieku są nie do przyjęcia. Liczący 12 Polaków oraz 50 afgańskich żołnierzy i policjantów oddział wpadł w zasadzkę i został przygwożdżony ogniem przez przeważających liczebnie rebeliantów. Zginął kpt. Daniel Ambroziński, a czterech innych Polaków zostało rannych.

Poległo też ośmiu afgańskich żołnierzy. Czego – mimo lat odsłużonych na misjach – wciąż nie możemy się nauczyć o wojnie? Po pierwsze, gdy pieszy patrol idzie w niedostępne dla pojazdów góry, należy wcześniej zrobić rozpoznanie z powietrza. Gdyby Polacy wysłali feralnego poranka w ten rejon bezpilotowy samolot rozpoznawczy, z pewnością wykryłby liczący około 100 bojowników oddział przeciwnika i nie byliby kompletnie zaskoczeni. Tymczasem pierwszy amerykański bezpilotowy predator pojawił się dopiero po wezwaniu wsparcia lotniczego przez walczących już w okrążeniu Polaków. Potwierdził to szef dowództwa operacyjnego kierującego misją w Afganistanie gen. Bronisław Kwiatkowski.

Gen. Kwiatkowski, podobnie jak dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak i oficerowie dowodzący naszymi żołnierzami w Afganistanie, od ponad dwóch lat apelują do kierownictwa MON o zakup bezpilotowców o zasięgu 120-200 km. Izraelskie miniorbitery, którymi dysponują nasi żołnierze, mają zbyt mały zasięg i źle znoszą kaprysy afgańskiego klimatu. W afgańskich warunkach ich użycie od  października do marca jest praktycznie niemożliwe!

Pozyskanie odpowiednich maszyn znalazło się w 2008 r. w planie zakupów MON, rozpisano nawet stosowny przetarg. Jednak zamiast bezpilotowców pod koniec 2008 r., a więc wtedy, gdy MON stanęło już w obliczu kryzysu i wielomiliardowych cięć, resort obrony zamówił samoloty transportowe Bryza za ponad 600 mln zł. Ta inwestycja nie była wcześniej planowana, a potrzeba owego zakupu jest kwestionowana przez wielu wojskowych ekspertów. Choć minister Klich przyznaje, że bezpilotowce średniego zasięgu są w Afganistanie pilnie potrzebne, ich zakup w ramach oszczędności poczynionych w MON przeniesiono na 2010 r.

Po drugie, liczy się wsparcie. Walczący w okrążeniu Polacy musieli pod ogniem przez cztery godziny czekać na wsparcie własnych śmigłowców. Choć obecnie mamy w Afganistanie 10 maszyn, tylko połowa z nich jest sprawna – trzy szturmowe Mi-24 i dwa transportowe Mi-17. Poza tym 10 sierpnia zdolne do lotu maszyny zabezpieczały inną operację Polaków w miejscowości Karabagh. Zanim Mi-17 zjawiły się w rejonie wioski Ushman Khel, musiały uzupełnić paliwo w bazie Ghazni. Te maszyny są uzbrojone jedynie w karabiny maszynowe PK kalibru 7,62 mm. Mogło być inaczej, gdyby Mi-17 (to śmigłowce specjalnie zaprojektowane przez Rosjan na potrzeby wojny w Afganistanie) uzbrojono np. w wielolufowe automatyczne karabiny maszynowe kal. 7,62 mm, wystrzeliwujące 50 pocisków na sekundę. Zastosowanie tej broni w Afganistanie od miesięcy postulują polscy dowódcy. Pół roku temu testowano ją nawet na poligonie w Drawsku Pomorskim. Pomysł utknął jednak w szufladach urzędników resortu obrony.

Minister obrony Bogdan Klich zapowiada wysłanie do Afganistanu w najbliższych tygodniach kolejnych śmigłowców Mi-24 i Mi-17, które zastąpią wymagające remontów maszyny. Tymczasem dowódcy alarmują, że już w 2010 r. naszemu kontyngentowi grozi kompletne uziemienie. Po prostu armii zabraknie śmigłowców. I to nie tylko do walki w Afganistanie, ale także do szkolenia załóg w Polsce. To efekt rezygnacji w 2008 r. przez MON z planowanego zakupu w Rosji używanych 12 szturmowych Mi-24 i 3 transportowych Mi-17. Koszt pozyskania i modernizacji tych maszyn szacowano na 150-200 mln zł, ale w MON uznano, że są pilniejsze, choć niezwiązane z afgańską wojną wydatki.

Po trzecie, trzeba mieć wyobraźnię. Urzędnicy w MON zdają się dowolnie traktować postulaty dowódców. Do dziś zrozumienia u decydentów nie znalazła np. konieczność zakupu dodatkowych granatników automatycznych kal. 40 mm (w Afganistanie jest ich zaledwie 20) czy systemów kierowania ogniem do tych granatników, co znacznie poprawiłoby skuteczność tej broni w walce z rebeliantami. Sztandarowym przykładem niedowładu wyobraźni decydentów w MON o tym, co jest naprawdę potrzebne do ograniczenia polskich ofiar w Afganistanie, jest sprawa lekkich opancerzonych samochodów patrolowych (LOSP). Takie maszyny, ważące 7-8 ton, są wykorzystywane coraz powszechniej w Afganistanie przez armie innych państw. Zastępuje się nimi nieodporne na wybuchy min pułapek hummery. MON w 2008 r. unieważniło przetarg na zakup LOSP-ów, bo biurokratyczne bariery okazały się ważniejsze od bezpieczeństwa polskich żołnierzy. Sumienie naszych wojskowych decydentów uspokoiło przekazanie Polakom w Afganistanie 30 ciężkich, prawie 18-tonowych pojazdów MRAP przez armię amerykańską. Nie mieszczą się one jednak w większości wąskich przejazdów w afgańskich wioskach. Poza tym dziś co trzeci z tych pojazdów jest niesprawny.

Gen. Stanisław Koziej, były wiceszef MON i ekspert w dziedzinie strategii, uważa, że wojna w Afganistanie dopiero się dla nas zaczyna. Potwierdzają to krwawe statystyki. Lipiec 2009 r. był miesiącem, w którym siły koalicji odniosły największe straty od inwazji na Afganistan w 2002 r. – Jeśli talibowie, a niestety wiele na to wskazuje, złapali oddech, to szybko go nie utracą. O tym przekonali się w Afganistanie Rosjanie w latach 80. Jeśli chcemy myśleć o odzyskaniu inicjatywy w Afganistanie, musimy tam uzyskać przewagę operacyjną. A to wymaga nie tyle większej liczby żołnierzy, ile przede wszystkim dodatkowego sprzętu – odpowiednio wyposażonych śmigłowców i bezpilotowców. Bez tego będziemy mogli tylko liczyć kolejnych poległych – mówi jeden z wysokich oficerów zaangażowanych w dowodzenie operacją w Afganistanie.

Opinie o pogarszającej się sytuacji sił NATO w Afganistanie potwierdzają informacje, które codziennie trafiają na biurka prezydenta, premiera, szefów MON, Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Sztabu Generalnego. Według danych wywiadu tylko w dystrykcie Ajiristan, w którym 10 sierpnia polsko-afgański patrol został zaatakowany przez talibów, działa obecnie około 500 rebeliantów, którzy zostali wyparci z innych prowincji przez siły NATO. Ta informacja pochodzi z poufnego raportu sporządzonego przez dowództwo Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie nazajutrz po śmierci kpt. Daniela Ambrozińskiego.



Czerwona taktyka
Wiele kontrowersji wzbudza sprawa pozostawienia ciała kpt. Daniela Ambrozińskiego na polu bitwy. Przypomnijmy – według meldunków oficer został śmiertelnie postrzelony (prawdopodobnie przez snajpera) w pierwszej godzinie walki z talibami. Kula trafiła go ponad kamizelką kuloodporną. Sanitariusz stwierdził jego zgon. Poważnie ranny (otrzymał postrzał w biodro) dowódca grupy rozpoznania, chor. Dariusz Zwolak, na co dzień służący w 2. Pułku Rozpoznawczym w Hrubieszowie, w tej sytuacji uznał, że ewakuacja ciała oficera pod ogniem przeciwnika stanowi zbyt wielkie ryzyko dla pozostałych żołnierzy. Takie postępowanie jest zgodne z tzw. czerwoną taktyką – procedurą udzielania pomocy medycznej na polu walki. Podczas szkolenia przed wyjazdem do Afganistanu żołnierzom wpaja się zasadę, aby nawet
przed udzieleniem pomocy rannemu koledze upewnili się, że nie naraża ich to na ogień przeciwnika. Mimo to chor. Zwolak już na pokładzie śmigłowca podjął decyzję o powrocie po ciało zabitego oficera. Ciała nie udało się jednak odnaleźć. Dopiero w nocy z opuszczonego już pola walki zabrali je amerykańscy i afgańscy komandosi.

Szukanie „winnych"
Sprawę okoliczności śmierci kpt. Daniela Ambrozińskiego i prawidłowości działania polskiego dowództwa bada prokuratura wojskowa oraz departament kontroli MON. Swoje wątpliwości 12 sierpnia minister
Bogdan Klich przedstawił w raporcie dla premiera Donalda Tuska. Zdaniem szefa MON wyjaśnienia wymagają następujące kwestie: czy prawidłowo zinterpretowano i wykorzystano dane wywiadu i rozpoznania czy we właściwy sposób nasi żołnierze naprowadzali lotnictwo (przybyłe w rejon bitwy amerykańskie samoloty F-15 i F-16 oraz śmigłowce uderzeniowe AH-64 Apache nie udzieliły realnego wsparcia Polakom) czy polskie QRF (Quick Reaction Forces – pozostające w bazie w gotowości siły natychmiastowego działania) były właściwie zorganizowane dlaczego amerykańskie QRF dotarły do Polaków dopiero po 4 godzinach walki
Okładka tygodnika WPROST: 34/35/2009
Więcej możesz przeczytać w 34/35/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/35/2009 (1388)

  • Poczta 16 sie 2009, 20:00 Jaka dieta jest skutecznaW diagnozie „Jaka dieta jest skuteczna" (nr 32/33) pojawiła się informacja, że aż 48 proc. Polaków jest otyłych lub ma nadwagę. Jest to liczba zatrważająca, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę,... 4
  • Na stronie - Mickiewicz się mylił 16 sie 2009, 20:00 Dzieją się rzeczy straszne, bo polski oficer zginął w Afganistanie. To kompletna bzdura. Dramat to był wtedy, gdy w styczniu 2006 r. w zawalonej hali w Katowicach zginęło 65 osób. Poszli oglądać ptaki, a spadły na nich tony betonu i śniegu. 5
  • Z życia koalicji 16 sie 2009, 20:00 „Mały, zakompleksiony człowiek, który kompromituje wszystko, czego się dotknie". Zgadli państwo, to oczywiście Stefan Niesiołowski, oczywiście o prezydencie Kaczyńskim. Subtelny Stefan powiedział tak w marcu, kiedy Mały... 6
  • Z życia opozycji 16 sie 2009, 20:00 Prawda wyszła na jaw. Służba Bezpieczeństwa inwigilowała nie tylko Aleksandra Kwaśniewskiego, ale i tłumy jego kolegów. To jest, przepraszamy, towarzyszy. Młody Wiatr, Ciosek, a kto wie – może i Manfred Gorywoda – byli na... 7
  • Rzuć pracę i załóż firmę za pieniądze z Unii 16 sie 2009, 20:00 Zakładać własną firmę w czasie kryzysu? Jak najbardziej. Zwłaszcza że nie musimy na to wydawać ani złotówki z własnej kieszeni. Rząd da nam na nią 19 tys. zł, a Bruksela nawet 40 tys. zł bezzwrotnej dotacji. Pokazujemy, jak się ubiegać o wsparcie, kogo poprosić o  pomoc w... 9
  • Michał Kamiński odejdzie 16 sie 2009, 20:00 Kiedy Michał Kamiński (PiS) nieoczekiwanie przegrał wybory na wiceszefa Parlamentu Europejskiego, jako prawdziwy sukces przedstawiano fakt, że został w zamian szefem frakcji Konserwatystów i Reformatorów. „Wprost” ustalił nie tylko, że większość delegacji PO nie... 14
  • Skaner 16 sie 2009, 20:00 14
  • Pierwsza lufa prezydenta 16 sie 2009, 20:00 „Wprost” dotarł do rozwiązania zagadki przesądu prezydenta, dotyczącego liczby „17”. Okazuje się, że Lech Kaczyński dostał 17 września swoją pierwszą dwóję. 15
  • Rzecznik gejów 16 sie 2009, 20:00 Rzecznik Praw Obywatelskich będzie walczyć z dyskryminacją kobiet, gejów i imigrantów. To najnowszy pomysł Donalda Tuska – dowiedział się „Wprost”. Przedstawiciele organizacji feministycznych i homoseksualnych są oburzeni. Twierdzą, że obecny RPO Janusz... 15
  • "Wprost" z wiatrem 16 sie 2009, 20:00 Sukces „Wprost"! Załoga tygodnika ze sternikiem Tomaszem Molga (dział Biznes) zajęła czwarte miejsce w XVI Otwartych Zeglarskich Mistrzostwach Polski Dziennikarzy w Mikołajkach. Zgodnie z tradycja zwyciężyła załoga Radia Oko z... 15
  • Puls gospodarki 16 sie 2009, 20:00 W jedności siłaTylu roszad na rynku bankowym nie było już dawno. Fortis Bank połączył się z Dominetem, a trzy fuzje zostaną sfinalizowane lada chwila. – Klienci tylko na nich skorzystają – zapewniają bankowcy.– W... 20
  • Przegląd prasy zagranicznej 16 sie 2009, 20:00 WAKACJE Z BOMBAMILekcja dla ZapateroZamachy bombowe na Majorce w lipcu i sierpniu to kolejna gorzka lekcja dla rządu premiera Zapatero.  Dopóki ostatni z baskijskich terrorystów nie wyląduje za kratami, trudno będzie mówić o rozwiązaniu... 22
  • Afgańska pułapka 16 sie 2009, 20:00 Bogdan Klich, minister obrony, nie napisał w raporcie dla premiera Donalda Tuska o jednej istotnej kwestii. Że nasi żołnierze oprócz talibów mają w Afganistanie innego groźnego wroga – biurokratów z polskiego MON. 24
  • Wykształcony jak polityk 16 sie 2009, 20:00 Co to za kraj, w którym z kryzysem walczy historyk, a wojskiem rzadzi człowiek, który w wojsku nigdy nie był (za to bywał w zakładzie psychiatrycznym jako student)? W którym minister kultury to mistrz obróbki skrawaniem, a z korupcja walczy współtwórczyni słowników? To Polska... 26
  • Polaka portret podglądany 16 sie 2009, 20:00 Wbrew opiniom wielu socjologów staliśmy się wreszcie krajem zdominowanym przez klasę średnią. Nie jest ona w swoich dochodach, prestiżu, poziomie wykształcenia identyczna, ale wydaje się jednakowa przez swoje aspiracje i wzory konsumpcyjne. Jest podobna przez swój etos życiowy... 28
  • Zapytaj wprost - Nie mam planu B 16 sie 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania "Wprost" odpowiada Aleksander Grad, minister skarbu państwa. Z wykształcenia jest geodetą. 30
  • Plus ujemny - Gdzie jest punkt G 16 sie 2009, 20:00 "Wilgotne miejsca" Charlotte Roche, "Siomga" Sofii Andruchowycz czy "Terapia narodu za pomocą seksu grupowego" polskiej autorki kryjącej się pod pseudonim Arundati to ostatnie przeboje tzw. literatury kobiecej. Już od samych tytułów rosną włosy łonowe na mózgu, a krew spływa... 31
  • Czy rządzą nami marki? 16 sie 2009, 20:00 "Ale masz super levisy! Ile za nie dałaś?" – "Dwa razy". Ta niewybredna anegdota, krążąca wśród licealistów w 1989 r., nie jest przyczynkiem do dyskusji nad problemem prostytucji młodzieży szkolnej. Dziewczyna, która uprawia seks w zamian za wymarzone dżinsy, to dobitny... 32
  • Symbol do czczenia - Tadeusz Mazowiecki 16 sie 2009, 20:00 Tadeusz Mazowiecki to jedyny żyjący polityk z triady „ojców założycieli” III RP. Odeszli już bowiem Bronisław Geremek i Jacek Kuroń. Od „Gazety Wyborczej” dostał kilka miesięcy temu tytuł Człowiek XX-lecia. Mógłby nawet zostać Symbolem XX-lecia. Bo... 40
  • Powtórka z opcji 16 sie 2009, 20:00 Na opcjach walutowych polscy eksporterzy mogli stracić nawet 100 mld zł. Wiele wskazuje na to, że niebawem będą musieli doliczyć do tego kolejne miliardy. Z informacji, do których dotarł „Wprost”, wynika, że spekulanci inwestycyjni celowo grają na umocnienie... 44
  • Podatek od oddychania 16 sie 2009, 20:00 Im większe dziury powstają w państwowych budżetach, tym śmielsze pomysły na ich załatanie mają politycy. Jedni wymyślili, że opodatkują narkotyki, drudzy chcą nałożyć akcyzę na napoje gazowane, a niektórzy już uznali butelkowaną wodę mineralną za produkt luksusowy. Jeden z... 46
  • Wielkie wysysanie Polski 16 sie 2009, 20:00 Z polskiego systemu podatkowego całkiem legalnie wyciekają miliardy złotych. Polska spółka-córka sprzedaje zagranicznej spółce-matce towar po zaniżonych cenach albo bierze od niej pożyczkę i potem spłaca ją z wysokim procentem. Tysiące działających u nas spółek unika płacenia... 48
  • Głos z Ameryki - Gotówka za gruchoty 16 sie 2009, 20:00 Należę do zwolenników kapitalistycznej gospodarki wolnorynkowej, więc to, co zaproponuję w następnym zdaniu, do tych przekonań zupełnie nie pasuje. Opowiadam się bowiem za rozszerzeniem programu dopłat do nowych samochodów. 51
  • Zdrowy kłębek nerwów 16 sie 2009, 20:00 Żona roztrwoniła twoje kilkumiesięczne oszczędności? A może nie śpisz od tygodnia, bo grozi ci zwolnienie z pracy? To świetne wiadomości! Im więcej bowiem się denerwujesz, tym dłużej żyjesz. Stres nie jest tylko złem prowadzącym do choroby i przedwczesnej śmierci –... 52
  • Geniusze Aspergera 16 sie 2009, 20:00 Życiorysy geniuszy ekscentryków roją się od niesamowitych historii. Biografie wielu z nich dowodzą, że prawdopodobnie cierpieli oni na chorobę po raz pierwszy opisaną w 1944 r. przez Hansa Aspergera. Austriacki psychiatra, diagnozując dzieci autystyczne, zauważył, że u części... 56
  • Mąż terapeuta 16 sie 2009, 20:00 Życie jest najlepszym terapeutą – napisała psychoterapeutka Karen Horney. Szczególnie życie w udanym związku. Małżeństwo może być panaceum na lęki i stresy. Pomaga sam fakt, że można się wygadać, wypłakać, ocenić własne problemy z perspektywy drugiej osoby. 57
  • Krucha armia cesarza 16 sie 2009, 20:00 Tu każdy sztych łopatą odsłania bezcenne skarby. Dotychczas odkopano ponad 1000 żołnierzy ze słynnej terakotowej armii pierwszego cesarza Chin Szy Huang-ti (Shi Huangdi). A pod ziemią czeka jeszcze prawie pięć tysięcy wojowników. 58
  • Czytnik myśli 16 sie 2009, 20:00 Żołnierze porozumiewający się na polu walki za pomocą myśli? Nad taką technologią pracuje amerykańska wojskowa agencja DARPA. Silent Talk to system, w którym przenośny czytnik EEG monitoruje fale mózgowe wywoływane przez myśli. Te sygnały mają być tłumaczone na mowę i wysyłane... 61
  • Prawdziwy Matrix 16 sie 2009, 20:00 Projekt śmigłowca Leonarda da Vinci czekał na realizację 300 lat, wymyślona przez Juliusza Verne'a łódź podwodna Nautilus 20 razy krócej. Pomysły współczesnych pisarzy science fiction są urzeczywistniane niemal natychmiast. 62
  • Łódzki apel sprawiedliwych 16 sie 2009, 20:00 Nawet największa narodowa tragedia staje się kiedyś tylko historią. 27 sierpnia 2009 r., w 65-lecie likwidacji łódzkiego getta, polityka oddaje teren historii i pozwala na odsłonięcie wielkiego, pierwszego w naszym kraju pomnika Polaków ratujących Żydów. 64
  • Upadek Chimeryki 16 sie 2009, 20:00 Rozmowa z prof. Niallem Fergusonem, historykiem z Harvard University 69
  • Polska matka w Niemczech 16 sie 2009, 20:00 „Jeśli rodzić, to tylko w Schwedt” – zachwala Anna Sugocka ze Szczecina. Jej córka przyszła na świat w Asklepios Klinikum Uckermark. Matka należy do grupy bez mała pół tysiąca Polek, które skorzystały z możliwości rodzenia w Niemczech „za darmo”.... 70
  • Grzeszny żywot Mirka Topolánka 16 sie 2009, 20:00 Mirek Topolánek, były premier Czech, albo ma słabość do Włoch, albo po prostu nie uczy się na błędach. Za sprawą zdjęć wykonanych rok temu w willi Silvio Berlusconiego cały świat zobaczył, jak wygląda w stanie bojowym przyrodzenie czeskiego polityka, który do niedawna... 72
  • Okiem Brytyjczyka -  Laburzyści na bombie 16 sie 2009, 20:00 W 1986 r., kiedy po raz pierwszy przyjechałem uczyć się do Polski, przyjaciele pytali mnie o brytyjską Partię Pracy tak, jak zwykle pyta się o chorego umysłowo krewnego. Czy to prawda – dociekali – że najważniejsza partia opozycyjna w Wielkiej Brytanii dąży do... 73
  • Co chwila robię jakieś błędy 16 sie 2009, 20:00 Rozmowa z Leszkiem Możdżerem, pianistą jazzowym 74
  • Whisky prawdziwych mężczyzn 16 sie 2009, 20:00 Pisarz Vladimir Nabokov tak cenił sobie smak whisky, że nie mógł się bez niej obyć nawet podczas publicznych wystąpień. Whisky cieszy się coraz większą popularnością także w Polsce, gdzie co roku jej spożycie zwiększa się o 20-30 proc. 76
  • Gotowe na wszystko w opałach 16 sie 2009, 20:00 Kochamy seriale. Zachodnie i polskie. Ale już nie hybrydy, czyli polskie wersje zachodnich hitów. Te są jak wyroby czekoladopodobne. Twórcom tych podróbek już samo dostosowanie zagranicznych fabuł do naszych realiów wychodzi niezdarnie. Na przykład w „Heli w... 78
  • Recenzje 16 sie 2009, 20:00 Telewizja/serialFilm „Generał. Zamach na Gibraltarze" (premiera kinowa w kwietniu 2009 r.) ma wreszcie czteroczęściowa telewizyjną wersję. Autorzy starają się udowodnić tezę, że liberator z Władysławem Sikorskim na... 81
  • Weekend na zamku 16 sie 2009, 20:00 Jeśli noc spędza się w apartamencie Marii Walewskiej, w którym czekała na cesarza Francuzów, dzieje czasów napoleońskich same wchodzą do głowy. Z historią można się spotkać również w innych odbudowanych pałacach i zamkach, w których działają komfortowe hotele i w których można... 82
  • Z Goyą po Madrycie 16 sie 2009, 20:00 Choć nie ma tam płócien artysty, odkrywanie tropów Francisca Goi warto rozpocząć w MuseoReina Sofia. Można tam znaleźć zdjęcia wybitnego fotoreportera Roberta Capy z wojny domowej w Hiszpanii i „Guernicę” Pabla Picassa pokazującą dramat miasta po bombardowaniu.... 90
  • Jurata - bogini na Bałtyku 16 sie 2009, 20:00 „Raikiem dla ludzi zamożnych” nazywał malarz Wojciech Kossak Juratę. Jego córka wspominała, że w latach 30. przyjeżdżały tu limuzyny, z których wysiadały „eleganckie damy otulone we własne pieski”. Wciąż jest tu bogato, a zarazem drogo. 93
  • Historia pisana piwem 16 sie 2009, 20:00 „Pracą i prawdą” – to dewiza założycieli Browaru Okocim. Jego twórca Jan Ewangelista Goetz miał niewiele pieniędzy, ale bardzo ambitne plany. I udało mu się zmienić pustą polanę w jeden z największych browarów w cesarstwie austro-węgierskim. 94
  • Uwaga! Zły pies! 16 sie 2009, 20:00 Nissan 370Z jest jak dobrze wyszkolony doberman. Gdy nic się nie dzieje, grzecznie drepcze przy nodze. Wystarczy jednak zdjąć mu kaganiec i spuścić ze smyczy, by poczuć na karku dreszcze strachu. 96
  • Skibą w mur - Precz ze sportem! 16 sie 2009, 20:00 Ze sportu uprawiam tylko podnoszenie ciężarów. Raz podnoszę pięćdziesiąt gramów, a innym razem sto gramów, i to zawsze w szklaneczce z lodem. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany