Leszek Miller, szef SLD uważa, że nowy szef PSL powinien wejść do rządu. Wyjaśnił to w obrazowy sposób. Dodał, że w Polsce od wielu lat funkcjonuje system, zgodnie z którym lider zwycięskiej partii zostaje premierem, a jeśli jest szefem ugrupowania koalicyjnego - wchodzi do rządu.
- Jest naturalną oczywistością, że nowy szef PSL powinien wejść do rządu i ponosić odpowiedzialność za resort, który zostanie mu przez premiera zaproponowany. Rząd bez szefa partii koalicyjnej to jak małżeństwo bez konsumpcji, jak małżeństwo bez nocy poślubnej - tłumaczył Miller.
TVN24, ml
TVN24, ml
