Obserwatorzy na wyborach będą musieli mieć akredytacje

Obserwatorzy na wyborach będą musieli mieć akredytacje

Dodano:   /  Zmieniono: 
Obserwatorzy na wyborach będą musieli mieć akredytacje (fot. Christian Schwier .Fotolia.pl) 
Na zbliżających się wyborach prezydenckich na Białorusi po raz pierwszy krajowi obserwatorzy będą musieli mieć akredytacje, co może utrudnić ich pracę - podaje TVN 24 powołując się na Radio Swaboda.
- Według wcześniejszego ustawodawstwa, jeśli obserwator swymi działaniami przeszkadzał pracy komisji wyborczej, jej przewodniczący mógł go usunąć z lokalu wyborczego. Ale już następnego dnia czy za dwa dni ten człowiek mógł znów przyjść do lokalu i znów stworzyć przeszkody dla pracy komisji albo sprowokować jakiś konflikt - powiedział sekretarz Centralnej Komisji Wyborczej Mikałaj Łazawik. Obecnie obserwatorzy będą musieli uzyskać akredytacje, a złamanie zasad bądź przeszkadzanie komisji będzie skutkowało pozbawieniem akredytacji do końca wyborów. Zmiany zostały wprowadzone w 2013 roku.

Nowa inicjatywa CKW zdaniem wiceszefa Centrum Praw Człowieka "Wiasna", Walancina Stefanowicza, może utrudnić pracę obserwatorów, którzy są usuwani z komisji pod jakimkolwiek pretekstem. Nowe prawo może być jego zdaniem wykorzystywane do usuwania konkretnych obserwatorów z komisji wyborczych.

Wybory prezydenckie na Białorusi mają się odbyć 11 października.

TVN 24, Radio Swaboda