Kto zarobi na komisji?

Kto zarobi na komisji?

Dodano:   /  Zmieniono: 
W sejmie o PZU
Dzięki powołaniu kolejnej komisji śledczej telewizja będzie miała za darmo gotowy reality show. Jedyny koszt, który będą musiały ponieść stacje chcące transmitować to wydarzenie (komisję do spraw Orlenu można zobaczyć w TVP 3, TVN 24, a nawet w TV Trwam!), wiąże się z przewiezieniem kamer do Sejmu. Program jest więc wyjątkowo tani, a w godzinach porannych potrafi zatrzymać przy telewizorach nawet 3 proc. widzów (taki wynik osiągnęła TVP 3).
Na pracach komisji zarobi kilkudziesięciu reporterów relacjonujących przebieg wydarzeń: kolejne "przełomowe" momenty w obradach, barwne wypowiedzi i dziwaczne pomysły.
Zarobią również posłowie. Szef komisji za pełnienie tej funkcji otrzymuje dodatek do pensji w wysokości 1840 zł. Jego zastępcy (zapewne będzie ich trzech) co miesiąc zarobią ekstra 1380 zł. Wszyscy sejmowi śledczy zyskają też okazję do bezpłatnej reklamy swoich twarzy i nazwisk w mediach.
Jednak najwięcej na komisji zyskają eksperci. Ci z komisji badającej aferę Orlenu zarabiają nawet 150 zł za godzinę. W ciągu miesiąca, jedynie przyglądając się posłom mówiącym do rzeczy i od rzeczy, potrafią zarobić kilka pensji krajowych.