• Gdzie te mistrzostwa?7 cze 2008To zaskakujące, ale na polskich ulicach dużo łatwiej niż na austriackich można było dziś dostrzec, że rozpoczynają się mistrzostwa Europy.
  • Kto wygra mecz, wygra Euro?7 cze 2008Inaugurację Euro 2008 mamy już za sobą. Pierwszy dzień nie przyniósł niespodzianek, ale pokazał jak ciężko może być wygrywać faworytom na tych mistrzostwach.
  • To, co najważniejsze6 cze 2008Dlaczego lubię dni, gdy rozpoczynają się wielkie sportowe imprezy -  mistrzostwa Europy, mistrzostwa świata, igrzyska olimpijskie?
  • Kontuzje to nie koniec świata6 cze 2008Pożegnać się z Euro, zanim się rozpoczęło, to straszny pech i wielki dramat.
  • Coś za coś5 cze 2008„Rząd chce z Polaków robić bezdomnych bankrutów” – alarmuje „Dziennik”. O co chodzi? O przygotowywaną (w ślimaczym tempie od paru lat) ustawę o upadłości konsumenckiej.
  • Parker – ludzki pan3 cze 2008Zwany czasem „papieżem krytyki winiarskiej” Amerykanin Robert Parker jr. oświadczył, że lubi tanie wina. Zainteresowanych uspokajam – nie była to odpowiedź na deklarację Stefana Niesiołowskiego (...jeśli ktoś nie pił taniego...
  • Szczyt obłudy wyższy niż Mont Everest i Kilimandżaro razem wzięte1 cze 2008Czy na imprezie afrykańskiej protestowano przeciwko pogromom w RPA? Skąd czcigodny Ojciec Święty Dalaj Lama ma dolary? Kiedy zakończy się okupacja Tajwanu przez chińskich kuomitangowców?
  • Poland – one point26 maj 2008Żadnych więcej czerwonych włosów, żadnych śpiewów po angielsku, żadnych „keine grenzen”.
  • Walka o prawdę wymaga ofiar. Nawet w postaci prawdy26 maj 2008Walka z reżymem, który tłamsi wolność głoszenie prawdy, wymaga ofiar, nawet jeśli miałaby nią być prawda. Ta bolszewicka/faszystowska/jezuicka zasada (niepotrzebne skreślić) znajduje w pełni zastosowanie w walce o Wolny Tybet. A raczej w walce...
  • Potrzeba wielkiej zmiany22 maj 2008Trzy rzeczy dla mnie są oczywiste. Pierwsza, to zależność między poziomem edukacji i wzrostem gospodarczym. Druga, to fakt, że podstawę decydującą o poziomie edukacji daje szkoła. Trzecia, ma – niestety – skrajnie konformistyczny...
  • Wolny Tybet i przebierańcy19 maj 2008Lis na kolanach przed Doskonałej Chwały Milicjanci (chińscy) - przebierańcy Akcja ,,Wolny Tybet’’ prowokacją Pekinu Koło prawdy w brzuchu red. naczelnego Gazety Polskiej
  • Śmierć Kolosa18 maj 2008Był potomkiem włoskich chłopów, który namówił do wspólnego przedsięwzięcia barona Rothschilda. Arnold Schwarzeneger nazwał go najbardziej wpływowym człowiekiem winiarskiej Kalifornii, a Kevin Zraly, twórca słynnej szkoły i restauracji...
  • Wina wina13 maj 2008Po deklaracji Stefana Niesiołowskiego: „Jeśli ktoś nie pił taniego wina, to dla mnie jest podejrzany”, w Kanie Galilejskiej zapanowało wielkie poruszenie. Goście dopiero wstali po wczorajszym weselu, a tu taka wiadomość!
  • Polskie szparagi i frankoński silvaner10 maj 2008Czas szparagów to dla mnie czas święty. Bardziej bodaj święty, niż sezon na truskawki. Zaczyna się już w marcu, najpóźniej w kwietniu, jeśli tylko uda się pojechać gdzieś na południe, najlepiej do Veneto, skąd pochodzą szparagi niemal równie dobre...
  • "Wolny Tybet" i ciąg dalszy groteski9 maj 2008Jedność moralno-polityczna od Sierakowskiego do Pospieszalskiego, czyli kto popiera faszyzm, a kto jest za molestowanie nieletnich.
  • Prezent dla Miedwiediewa7 maj 2008Podczas, gdy nowy prezydent Rosji hucznie świętował swoje zaprzysiężenie, w Brukseli euredeputowani wysyłali sygnały poparcia dla Gruzji. A świstak w papierki zawijał.
  • Wielkie poszukiwania7 maj 2008W 1973 roku Edward Gierek rozpoczął wielką akcję „szukania 20 mld zł”. Ćwierć wieku później Donald Tusk poszedł w jego ślady i szuka 8 mld zł. Zapewne w tym (podobnie jak w poprzednim) przypadku na szukaniu się skończy. Wiara bowiem w...
  • Szampan wstrząśnięty, nie zmieszany28 kwi 2008Twórca Jamesa Bonda, Ian Fleming miałby dziś sto lat. Urodziny ojca 007 (28.05) stały się okazją do przypomnienia światu, że słynny agent pijał kiedyś szampana Taittinger. Dziś syn szacownego stulatka woli raczej Bollinger.
  • Wszyscy tylko nie ja25 kwi 2008Podatek dochodowy jest w swoim zamyśle daniną powszechną. Powinni płacić go wszyscy obywatele uzyskujący dochody (to czy proporcjonalnie, czy bogatsi większą cześć – jest odrębną kwestią). I w teorii z taką konstatacją wszyscy się zgadzają....
  • Przyznaję się do winy23 kwi 2008No i znowu wyszedłem na raroga. Człowiek stara się z całych sił ukryć swoje socjopatyczne skłonności i chociaż trochę dorównać do reszty społeczeństwa, ale nic z tego. Nie da się.
  • Crianza na Calle Laurel23 kwi 2008Wąski zaułek w centrum stolicy regionu La Rioja, Logroño to prawdziwa winiarska instytucja. Oczywiście nikt nie chadza tam degustować, tylko pić. Nie mniej wino jest na Laurel najważniejsze. Obok tapas.