Od 1 września w polskich szkołach pojawią się dwa nowe przedmioty. Edukacja zdrowotna zastępuje wychowanie do życia w rodzinie, a w ramach jej nauczania – jak informuje Ministerstwo Edukacji Narodowej – będą poruszane tematy, które składają się na całościowe ujęcie problematyki dotyczącej zdrowia człowieka – w wymiarze psychicznym, fizycznym i seksualnym. Wokół tego przedmiotu rozpętała się burza, a koniec końców MEN zadecydowało, że będzie nauczany w trybie nieobowiązkowym.
Nowe przedmioty i zmiany w lekcjach religii. MEN szykuje rewolucję w szkołach
Drugi przedmiot, który pojawi się w planach lekcji polskich uczniów to edukacja obywatelska. Zgodnie z założeniami ma być w nim zakorzeniony nie tylko komponent wiedzy teoretycznej, ale także kwestii praktycznych, co ma przekładać się na wychowanie obywatela patrioty.
Głośna zmiana dotyczy także lekcji religii. Zmniejszony został wymiar jej nauczania do jednej godziny lekcyjnej tygodniowo, a w planie zajęć będzie umieszczana bezpośrednio przed obowiązkowymi zajęciami edukacyjnymi lub bezpośrednio po nich. – Zależy nam na tym, aby polska szkoła była miejscem przyjaznym dla każdego dziecka, miejscem które będzie pozwalało mu się w pełni realizować, a jednocześnie będzie szanowało jego wartości i sposób wychowania, który wybrali jego rodzice. Taki cel nam przyświecał – mówiła w niedawnym wywiadzie dla „Wprost” Katarzyna Lubnauer, wiceminister edukacji.
Nowacka ma twardy orzech do zgryzienia. Polacy ocenili kurs MEN
W najnowszym sondażu, który dla „Wprost” zrealizowała pracownia SW Research, zapytaliśmy Polaków, czy popierają kurs zmian, które w polskiej szkole wprowadza Ministerstwo Edukacji Narodowej pod przewodnictwem Barbary Nowackiej.
32,5 proc. respondentów jest przeciwnych, a 23,9 proc. uważa, że sprawy zmierzają w pozytywnym kierunku. 15 proc. ankietowanych nie umie jednoznacznie odnieść się do tematu, a 28,6 proc. deklaruje, że nie ma wiedzy o zmianach, które wprowadza resort edukacji.
Najwyższy wskaźnik poparcia dla kursu przeobrażeń, które wytycza obecne kierownictwo MEN, został odnotowany w następujących grupach: mężczyzn (25,8 proc.), osób powyżej 50. roku życia (28,7 proc.), z wykształceniem zasadniczym zawodowym (27,5 proc.), z dochodem netto w przedziale 5001-7000 zł (31,9 proc.) i z miast z liczbą mieszkańców od 200 do 499 tys. (22,5 proc.).
Co ciekawe, jeśli chodzi o krytyczne opinie, również częściej niż kobiety wyrażają je mężczyźni (34,1 proc.).
