Rewolucja w polskich szkołach? Wtedy szefowa MEN podejmie kluczową decyzję

Rewolucja w polskich szkołach? Wtedy szefowa MEN podejmie kluczową decyzję

Dodano: 
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka Źródło: PAP / Marcin Gadomski
Barbara Nowacka zapowiedziała, do kiedy podejmie decyzję w sprawie edukacji zdrowotnej. Szefowa MEN złożyła jasną deklarację.

Edukacja zdrowotna to przedmiot, który pojawił się w polskich szkołach 1 września 2025 r. Jest realizowany – wbrew pierwotnym zapowiedziom Ministerstwa Edukacji Narodowej – jako nieobowiązkowy. Uczestniczy w nim ok. 30 proc. uprawnionych uczniów.

Zwrot ws. nowego przedmiotu w polskich szkołach? Szefowa MEN złożyła deklarację

Barbara Nowacka zapowiedziała, że do końca marca ogłosi decyzję, czy w następnym roku szkolnym edukacja zdrowotna stanie się przedmiotem obowiązkowym. – Przedstawię swoją decyzję dosłownie za kilka dni. Do końca marca. Obiecałam to też nauczycielom i dyrektorom, bo to jest też dla nich ważne, jak układają ramówki – powiedziała szefowa MEN na antenie TVN24.

Zdaniem resortu edukacji to nie w krytycznej ocenie podstaw programowych nowego przedmiotu należy dopatrywać się przyczyn klęski frekwencyjnej, a właśnie w fakcie, że nowy przedmiot obecnie jest nieobowiązkowy. Dlaczego zatem od początku nie był realizowany w innej formie? – Jeżeli jest decyzja najwyższych władz w Koalicji Obywatelskiej, żeby jednak zrobić nieobowiązkowo, to minister tutaj niewiele może zrobić – powiedziała Barbara Nowacka. – Ale rok przekonywania, mam nadzieję, zadziałał – dopowiedziała.

Co dalej z edukacją zdrowotną? Barbara Nowacka reaguje

Barbara Nowacka podkreśliła, że edukacja zdrowotna to przedmiot, który jest dobrze przygotowany i zapewnia uczniom pewnego rodzaju szczepionkę przed zagrożeniami współczesności.

– Moje przekonanie jest oczywiste. Nie bez powodu też pokazywałam Radzie Ministrów diagnozę młodzieży, czyli raport wykonany na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej, żeby zobaczyli, jak wiele problemów młodego pokolenia wiąże się ze zdrowiem. I tak, wiem, że młodzież będzie narzekała – dodatkowa godzina (lekcyjna – red.). Ale to może być ta godzina, która komuś uratuje życie i to naprawdę nie ma ceny – podsumowała wątek szefowa MEN.

Czytaj też:
Wakacje zostaną przesunięte? Wśród nauczycieli wrze, MEN reaguje
Czytaj też:
Absurdy zatrudnienia w przedszkolach i szkołach. „Nie bardzo rozumiemy”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / TVN24