Barbara Nowacka chwaliła się 1 września, że w tym roku było mniej wakatów niż w poprzednich latach. Radny gminy Wieliszew i były nauczyciel historii Artur Sierawski w rozmowie z Interią zwrócił jednak uwagę na niż demograficzny. W związku z tym, że jest mniej uczniów potrzeba mniej nauczycieli.
MEN chwali się sukcesem. Prawda obnażona
– W małych miejscowościach oświata się kurczy. Być może w niektórych miejscach trzeba będzie łączyć klasy wielopoziomowo. Rosną też obawy związane z niewątpliwie nadchodzącą likwidacją wielu szkół – dodał Marek Pleśniar. Dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty tłumaczył, że ogłoszenia o pracę są publikowane w ostateczności, a dyrektorzy kombinują dzwoniąc do emerytów czy dając nadgodziny innym nauczycielom.
Dyrektor OSKKO zaznaczył, że to właśnie przez najstarszych nauczycieli sytuacja nie jest dramatyczna, ale młodzi nie chcą być nauczycielami. Jednym z takich przykładów jest Sierawski. Trzy lata temu przestał być nauczycielem, bo był zmęczony i zniechęcony biurokratyzacją, niskimi płacami oraz niedocenianiem zawodu. Sierawski zdecydował się otworzyć zakład pogrzebowy.
Były nauczyciel zapewnia, że „nie wróci do szkoły”. „Państwo umywa w tej kwestii ręce”
Jego partnerka stwierdziła, że zwariował. Po tym, jak pomysł okazał się sukcesem, para otworzyła kwiaciarnię, a potem Sierawski został radnym.. Dziś były nauczyciel zapewnia, że nie wróci do szkoły. Sierawski zwrócił uwagę, że to na samorządach spoczywa obowiązek otrzymania oświaty w danej gminie. U niego subwencja jest niewystarczająca i pokrywa ok. 60 proc. wydatków. Zdaniem radnego „państwo umywa w tej kwestii ręce”. Koszty związane z oświatą to ponad połowa budżetu gminy.
Sierawski zwrócił też uwagę na problemy, z którymi zmagają się nauczyciele. Jednym z nich są relacje z dyrektorami. Zdaniem radnego niektórzy nie powinni znaleźć się na stanowiskach, ale „z takimi pensjami nie ma kolejki chętnych”. Były przypadki, że nikt się nie zgłaszał. Sierawski przyznał, że „jest rozczarowany” zmianą w MEN. Były nauczyciel jako błąd ocenia priorytet w kwestii zmian w lekcjach religii. Uważa też, że podwyżki są niewystarczające, ale chwali chęć odbudowy prestiżu zawodu.
Czytaj też:
MEN przygotowało specjalną ulotkę. 85 tys. sztuk w polskich szkołachCzytaj też:
Chcą pozwać firmę organizującą pogrzeb. „Reklamacja jak na parę butów”
