Toczą się losy ustawy o unijnym programie SAFE. Jej losy zależą od podpisu Karola Nawrockiego. Zanim prezydent podejmie ostateczną decyzję, postanowił wraz z Adamem Glapińskim przedstawić pewną alternatywę.
Karol Nawrocki i Adam Glapiński promują „polskie SAFE”
W trakcie wspólnej konferencji prasowej z szefem NBP, głowa państwa ogłosiła szczegóły tzw. Polskiego SAFE 0 proc. Karol Nawrocki określił pomysł jako „konkretną, polską, bezpieczną i suwerenną alternatywę dla unijnego programu”. – Polacy w ostatnich 30 miesiącach zarobili znacznie więcej niż 185 mld zł potrzebnych do sfinansowania polskiego bezpieczeństwa w kolejnych pięciu latach – wyliczał polityk.
Rzecznik prezydenta tłumaczył, że „chodzi takie rozwiązanie, które ma wykorzystać sam fakt posiadania rezerw przez NBP do tego, by móc sfinansować zakupy i dla polskiego wojska, i dla policji i dla innych służb mundurowych”.
Drugie dno „polskiego SAFE”. Zaskakujące wieści o szefie NBP
Szczegóły pomysłu pozostają na razie mocno mgliste. Adam Glapiński w trakcie konferencji prasowej z Karolem Nawrockim dał do zrozumienia, że wszystko jest już gotowe. Dzień później nieco zmienił podejście podkreślając, że cała sprawa musi zostać skoordynowana z rządem.
– Szef NBP jest pod presją z dwóch stron. Niedługo kończy się kadencja kluczowej dla niego wiceprezeski NBP Marty Kightley. Jej nominację na kolejną kadencję musi podpisać prezydent, ale kontrasygnatę pod glejtem głowy państwa składa premier. Bez zielonego światła od Nawrockiego nic się jednak nie stanie, więc on po prostu próbuje balansować – ocenił w rozmowie z Onetem jeden z ministrów.
Tusk bez zaproszenia od Nawrockiego
Chociaż od konferencji prezydenta i szefa NBP minęło już trochę czasu, w rozmowie z TVN24 Jan Grabiec poinformował, że Donald Tusk nie otrzymał na razie oficjalnego zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego.
– Mamy na razie tylko informację medialną, uzgodnienia co do terminu nie zostały ustalone. Jeśli miałby to być teatr polityczny, żeby wygłaszać jakieś kolejne ogólniki, które mają podprowadzić prezydenta do weta w sprawie SAFE, to my w tym teatrze nie chcemy uczestniczyć – stwierdził Jan Grabiec w rozmowie z TVN24.
W odpowiedzi Adam Andruszkiewicz z Kancelarii Prezydenta zarzucił szefowi KPRM kłamstwo. - Niestety minister Grabiec kłamał, dlatego że to nie jest absolutnie prawdą, że my się nie kontaktowaliśmy. Wczoraj Zbigniew Bogucki wykonał bezpośredni telefon do szefa KPRM celem ustalenia terminu spotkania prezydenta i premiera. Myślę, że optymalnym terminem będzie być może przyszły tydzień – stwierdził w rozmowie z WP.
Przedstawiciele rządu w kuluarach podkreślają, że odrzucenie SAFE i próba wprowadzenia alternatywy mogą opóźnić unijne programy nawet o rok. Zysk NBP trafia do budżetu dopiero po audycie i zatwierdzeniu sprawozdania, natomiast środki z SAFE są dostępne od ręki i zwolnione z VAT. Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka już wczoraj ogłosiła, że z ewentualnego dodatkowego mechanizmu można sfinansować projekty z rezerwowej listy unijnego programu.
Czytaj też:
Prof. Bugaj: Prezydencki pomysł to „ustawka”. Nie wykluczam, że podpisze ustawęCzytaj też:
Tusk reaguje na inicjatywę Nawrockiego. „Nie ma czasu na kombinacje”
