Tłum Ukraińców zaatakował Polaków na przejściu granicznym. "Policjanci uchronili nas przed śmiercią"

Tłum Ukraińców zaatakował Polaków na przejściu granicznym. "Policjanci uchronili nas przed śmiercią"

Dodano:   /  Zmieniono: 58
Policja / fotolia.pl / Autor: Radoslaw Maciejewski
– Ukraińcy bili się między sobą. Część nawet nie mówiła po ukraińsku, tylko po rosyjsku – opowiadała dziennikarka "Panoramy Lubelskiej" Jolanta Kozak. Ona i troje innych Polaków zostało zaatakowanych przez tłum blokujący ukraińskie przejście graniczne.

"Na przejściu granicznym w Rawie Ruskiej doszło do zdarzenia z udziałem samochodu kierowanego przez polskiego obywatela. Rannych zostało trzech obywateli Ukrainy" – informował w poniedziałek Rafał Sobczak, dyrektor Biura Prasowego MSZ. Według wcześniejszych doniesień na przejściu w Rawie Ruskiej, gdzie trwał protest przeciwko zawieszeniu umowy o ruchu przygranicznym z Rosją i Ukrainą, samochód osobowy wjechał w protestujących.

Alternatywna wersja zdarzeń

Odmienną wersję w rozmowie z Wirtualną Polską podaje świadek i bezpośrednia uczestniczka zdarzenia, dziennikarka "Panoramy Lubelskiej" Jolanta Kozak. – Auto zostało okrążone przez protestujących. Zaczęli uderzać w samochód. Jeden z Ukraińców wskoczył na maskę samochodu i zaczął pięścią uderzać w przednią szybę – opowiadała. – Protestujący przy użyciu noży przebili również koła samochodu – dodawała. – Część nawet nie mówiła po ukraińsku, tylko po rosyjsku – twierdziła rozmówczyni WP.

Według jej relacji sytuacja na przejściu granicznym była spokojna do momentu przyjazdu młodych mężczyzn ogolonych na łyso, którzy "szukali zaczepki". Później, kiedy samochód na przebitych oponach starał się dotrzeć do stojącego nieopodal patrolu policji, mężczyźni mieli gonić pojazd Polaków. Wybili szyby w samochodzie i wyciągnęli pasażerów.

"Nie winię Ukraińców"

– Grożono mi śmiercią i szarpano. Część Ukraińców biła się ze sobą. W tym tłumie pojawiły się też starsze kobiety, które błagały tych bandziorów, by nas nie krzywdzono – opowiadała. Ostatecznie do szpitala trafiły 3 osoby: Ukrainiec, który uderzał pięściami w szybę samochodu (wyszedł ze szpitala chwilę po opatrzeniu ran), dotkliwie pobity po twarzy i ramionach Mariusz Trybalski, a także dr hab. Maria Sękowska z podejrzeniem złamania żeber.

– Liczyliśmy na pomoc ze strony tamtejszych służb. One może i uchroniły nas przed śmiercią, ale z pewnością nie przed skatowaniem – mówiła Kozak. Zwracała uwagę na fakt, iż oficjalną wersją był wypadek samochodowy. – Nie oskarżono nas o żadne potrącenie, czy wjazd w tłum, bo takie zdarzenie nie miało miejsca – mówiła. – Oczekuję wyjaśnień w tej sprawie. Nie winię Ukraińców jako narodu, tylko tych bandytów. W ogóle tego dnia otrzymaliśmy mnóstwo pomocy ze strony ludności ukraińskiej – podkreślała.


Źródło: WP.pl
 58
  • Amerykanin   IP
    Już wszyscy na świecie nienawidzą Polaków.
    • Dobry Polak   IP
      Niech PIS da im jeszcze jeden miliard euro z naszych podatków.
      • ajwaj aleluja i wpierot   IP
        TAM GDZIE RZADZI ZYD POROSCIENKO jest tak jak pisze boski rico ha ha ha nasze zydki dostały po ryju to taki krzyk jak kowalski by dostał to by było cicho i niech sie naucza jezdzic na wschodzie policja jest od łapówek tam trzeba wlic w ryj winnego ha ha ha i brac odszkodowanie samemu z portfela ha ha ha
        • Bosski Rico   IP
          kilka razy byłem na Ukrainie - MASAKRA - zero prawa, zero pomocy, wolna amerykanka, każdy robi co chce i tylko łapówki non stop za byle co, że swiatełko świeci inaczej, że powietrza mało w kołach, itd... istny cyrk, ciekawy jestem kto ich samochody dopuszcza do ruchu.... , - niech Ukraina przyzna sie w końcu do ludobójstwa Polaków na kresach wschodnich podczas II wojny światowej,
          • Adamo   IP
            Za taki debilny tytuł artykułu nie mający się nijak do treści powinni karać. Ludzie się później dziwią skąd ten wypaczony obraz świata u ludzi we współczesności. Szczujcie dalej takimi nagłówkami a za jakiś czas będziemy mieć w Polsce swoją " kryształową noc"

            Czytaj także