Kwiatkowski tłumaczy powody ostatniej decyzji prezydenta

Kwiatkowski tłumaczy powody ostatniej decyzji prezydenta

Szef MON Antoni Macierewicz i prezydent Andrzej Duda
Szef MON Antoni Macierewicz i prezydent Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / KRZYSZTOF BURSKI
– Czekamy na reformę systemu dowodzenia armii. Ta reforma ma być podstawą do analizy tych, którzy mają pełnić w armii funkcje generałów – powiedział w Polsat News Adam Kwiatkowski, sekretarz stanu w KPRP. Tymi słowami komentował wtorkowe zamieszanie wokół powołań generalskich między Kancelarią Prezydenta i MON.

„Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda podjął decyzję, że 15 sierpnia br. nie odbędzie się uroczystość wręczenia nominacji generalskich oraz admiralskich w Siłach Zbrojnych RP” – poinformowano we wtorek 8 sierpnia w komunikacie Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W krótkim oświadczeniu BBN podało, że „w ocenie prezydenta, trwające prace i brak uzgodnień dotyczących nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP nie stwarzają warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich”.

MON odpowiada

Tego samego dnia, wieczorem, Ministerstwo Obrony Narodowej także wydało w tej sprawie oświadczenie, w którym podkreślono, że obecnie rząd skupia się na niezbędnym przywróceniu jednolitego systemu dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP i że projekt takich zmian już istnieje, a efekty pracy ekspertów nad nim trafiły do BBN. „Proponowany projekt przywraca jednolitość dowodzenia armią, znacznie poszerza kompetencje Prezydenta RP, na ile pozwalają na to przepisy obowiązującej Konstytucji RP, oraz dostosowuje cały system do współdziałania z sojuszniczymi siłami NATO, uwzględniając wymogi narodowego bezpieczeństwa Polski” – podaje MON.

"Decyzje personalne, kluczowe dla nowego systemu kierowania i dowodzenia zostały, na wniosek Pani Premier i MON, podjęte przez Prezydenta RP w ciągu ubiegłych 12 miesięcy. Kwestie będące wciąż jeszcze przedmiotem dyskusji nie mają znaczenia zasadniczego i mogą zostać uzgodnione w toku dalszych konsultacji" - czytamy w komunikacie MON.

„Trwają rozmowy”

Całą sprawę skomentował w Polsat News sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Adam Kwiatkowski, który podkreślał podczas wizyty w stacji, że najważniejszy jest „dobry system dowodzenia”. – Te założenia są w trakcie omawiania między BBN, a szefem MON. A jednak ich wynik powinien mieć wpływ na to, kto będzie pełnił funkcje generalskie, stąd decyzja by poczekać – mówił Kwiatkowski i dodał, że BBN czeka na dalszy rozwój sytuacji w kwestii tego systemu i wówczas zacznie rozmawiać o nominacjach.

– Czekamy na reformę systemu dowodzenia armii. Ta reforma ma być podstawą do analizy tych, którzy mają pełnić w armii funkcje generałów – wskazał.

Czytaj także

 8
  • Mnie zastanawia co innego, swego czasu opozycja grzmiała że prezydent musi podpisać nominacje sędziowskie, że nie robi łaski, a okazuje się że jednak nie musi podpisać nominacji generalskich i nikt nie grzmi, no chyba że panbucek na ich hipokryzję!
    Panie sekretarzu! ten kit to małemu kaziowi!
    •  
      jak armia sie rozgrywa polityke ,
      to juz dno !!
      •  
        Jak to mozliwe, ze prezydent nie podpisze nominacji !? Przeciez prezydent to marionetka w rekach Kaczora, a Polska to dyktatura, rezym, totalitaryzm, absolutyzm, zamordyzm, tyrania, junta i jeszcze pare platfusich glupot!
        Teraz pytajcie sie WZAJEMNIE, znaczy jeden drugiego wy DURNE PLATFUSY, jak to mozliwe, ze w takim, znaczy widzianym WASZYMI galami panstwie, nie podpisze ? che che che!!
        • Treść została usunięta
          • Jak tu komentować politykę skoro ten w oczach parszywiejący portal usuwa całkowicie apolityczne wpisy.
            Tfu...