Przecieki przed maturą? Kosztowne arkusze z odpowiedziami

Przecieki przed maturą? Kosztowne arkusze z odpowiedziami

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / smolaw11
W sieci pojawiły się informacje o wycieku arkuszy maturalnych wraz z odpowiedziami. Za rzekomymi przeciekami kryją się jednak oszuści, którzy w ten sposób chcą wyłudzić pieniądze od maturzystów.

Matura zbliża się wielkimi krokami, w związku z czym absolwenci szkół średnich mogą mieć pokusę korzystania z wszelkich możliwych sposobów, które pomogą im zdać „egzamin dojrzałości”. Na tym żerują internetowi oszuści, którzy zamieszczają w sieci informacje o rzekomych przeciekach arkuszy maturalnych. Uczniowie, którzy zdecydują się na pobranie pytań wraz z odpowiedziami muszą się liczyć nie tylko z tym, że arkusze są sfałszowane, ale również z wysokimi kosztami ich zakupu.

Schemat działania oszustów

Jak działają oszuści? Ten schemat jest bardzo prosty. Jeden z „portali edukacyjnych” na Facebooku zamieścił informację o przecieku matury z języka polskiego. Po kliknięciu w załączony link użytkownik odsyłany jest do strony, na której znajdują się rzekome arkusze maturalne. Ich pobranie (osobno pobiera się arkusz, a osobno odpowiedzi) kosztuje 3,69 zł. To jawne koszty, choć zapewne tak, jak w przypadku podobnych akcji, jednorazowe wysłanie smsa może łączyć się z szeregiem kolejnych wydatków oraz otrzymywaniem natrętnych wiadomości.

Kolejna akcja

„Rzeczpospolita” informuje o jeszcze innych działaniach oszustów, którzy stworzyli spreparowaną stronę popularnego serwisu chomikuj.pl. „Wczorajszy przeciek jednej ze szkół na Mazowszu (arkusz na licencji CKE 2018/MAZ/06125/PL wydanej przez Ministerstwo Spraw Edukacji). Plik otwieramy dowolnym programem, który odczytuje pliki w formacie PDF bądź można go również skonwertować do formatu DOC w razie potrzeby. Materiał dot. całości obowiązującej cześci pisemnego egzaminu z języka polskiego. Skany bardzo dobrej jakości, prócz stron 4 i 7 – które są częściowo czytelne. Proszę o szybkie udostępnianie pliku dopóki serwis Chomikuj znów nie usunie!” – piszą na stronie.

Czujność maturzystów powinna wzbudzić wzmianka o nieistniejącym w rzeczywistości Ministerstwie Spraw Edukacji. Jeśli jednak któryś z uczniów da się nabrać na tę akcję oszustów, musi liczyć się z „ukrytymi” kosztami. W regulaminie widnieje bowiem zapis o tym, że po jednorazowym wysłaniu smsa w celu pobrania arkusza, kilka razy w tygodniu będzie otrzymywało się płatne wiadomości. Z tej usługi trudno jest później zrezygnować.

Tegoroczne matury rozpoczną się w piątek 4 maja od egzaminu z języka polskiego. Część podstawowa rozpocznie się o godz. 9, a o 14. uczniowie zmierzą się z egzaminem na poziomie rozszerzonym.

Czytaj także

 0