Warszawa. Zostawili psa w samochodzie. Sami poszli na kawę

Warszawa. Zostawili psa w samochodzie. Sami poszli na kawę

Pies w samochodzie, zdjęcie ilustracyjne
Pies w samochodzie, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / chalabala
Patrol Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie o psie przebywającym w zamkniętym samochodzie na ul. Siennickiej na Pradze Południe. Jak się okazało, właściciele czworonoga poszli na kawę do pobliskiej kawiarni.

Osoba zgłaszająca informację do patrolu Straży Miejskiej poinformowała, że pies przebywa w samochodzie "od dłuższego czasu". Na miejsce pojechali strażnicy z Ekopatrolu, którzy szybko odnajdują właścicieli czworonoga. Przebywali oni w pobliskiej kawiarni, spokojnie pijąć kawę. Czujność mieszkańca oraz natychmiastowa i zdecydowana reakcja strażników spowodowały, że właściciel psa szybko wrócił do swojego czworonoga i cała historia skończyła się szczęśliwie.

Takie zachowania wynikają z braku odpowiedzialności i wyobraźni opiekunów zwierząt. Dla samych czworonogów niestety czasem jednak kończą się tragicznie – podsumowują strażnicy miejscy. Właściciele psów czy kotów, bo to właśnie tych zwierząt najczęściej dotyczą tego typu interwencje, czasem „zapominają”, że auto pozostawione na słońcu szybko zamienia się w „piekarnik”.

Od początku kwietnia Straż Miejska m.st. Warszawy otrzymała ponad 20 zgłoszeń dotyczących psów pozostawionych w pojazdach.

Czytaj także

 2
  •  
    Szkoda że nie można wpisać komentarza pod tytułem tego pisma.Brzmiałby on, iż po wspaniałych latach latach 80-tych i 90-tych z błyskotliwą polemiką zdarzeń krajowych i zagranicznych najwyższego formatu,
    artykuły i ich komentarz osiągnęły na dzień dzisiejszy poziom WPROST gówniany.
    ................................jerzyeryk
    • wybijac szyby ... I ladowac wysokie mandaty wlascicielom aut ...