Protest służb mundurowych ma rozpocząć się w południe na Placu Zamkowym w Warszawie. Jak ustalił reporter RMF FM, z samego Olsztyna na manifestację miało wyjechać pięć autokarów z policjantami. Uczestnicy zgromadzenia planują zatrzymać się przy Pałacu Prezydenckim, gdzie zostawią petycję z żądaniami branży mundurowej. Kolejną taką petycję chcą zostawić w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Z kolei na Placu Na Rozdrożu odbędzie się happening. – Zobaczymy i hawajskie tańce, kto wie czy nie przeleci jakiś helikopter, który rozsypie konfetti – powiedział dla RMF FM szef policyjnych związków Rafał Jankowski.
Porozumienie tylko częściowe
Przypomnijmy, że policjanci tylko częściowo zaakceptowali propozycje ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brudzińskiego. Resort zobowiązał się do podwyżki o 610 zł brutto w dwóch ratach, zniesienia policyjnego progu emerytalnego czy opłacania nadgodzin spędzanych w służbie. Policjanci domagają się jednak m.in. większej podwyżki i przedstawienia konkretnego planu, który gwarantowałby policyjne podwyżki na kolejne lata.
Funkcjonariusze służb mundurowych protestują od 10 lipca. Od tego dnia unikają wystawiania mandatów, zamiast tego stosują pouczenia. Skutkowało to spadkiem wpływów z mandatów blisko o połowę.
Jeszcze pod koniec września na kanale MSWiA w serwisie YouTube opublikowano nagranie, w którym Brudziński zwrócił się do służb. Zaproponował m.in: dodatkowe podwyżki, płatne nadgodziny, pełnopłatne zwolnienia lekarskie czy ustępstwa związane z wiekiem emerytalnym.
Czytaj też:
Sąd uchylił umorzenie sprawy Frasyniuka. Tym razem już skutecznie
