Beata Mazurek: Sąd w Gdańsku w żenujący sposób prowadził proces Kaczyński-Wałęsa

Beata Mazurek: Sąd w Gdańsku w żenujący sposób prowadził proces Kaczyński-Wałęsa

Jarosław Kaczyński, Beata Mazurek
Jarosław Kaczyński, Beata Mazurek / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
„Brak reakcji sądu na kolejne inwektywy Lecha Wałęsy, każe postawić pytanie o obiektywizm tego procesu” – tak rzeczniczka PiS Beata Mazurek skomentowała czwartkową rozprawę w procesie o ochronę dóbr osobistych z powództwa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przeciwko byłemu prezydentowi.

Pozew przeciwko byłemu prezydentowi trafił do gdańskiego sądu w czerwcu tego roku. Prezes Jarosław Kaczyński domaga się od Lecha przeprosin i wpłaty 30 tysięcy złotych na cele społeczne. W niedzielę 5 sierpnia były prezydent doprecyzował, że chodzi o internetowe wpisy, które opublikował na swoim profilu na . Mowa w nich m.in. o tym, że Jarosław „nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie”. Ponadto sąd będzie też badał wpis, w którym Lech Wałęsa napisał, że „Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do , mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r”. Trzecia kwestia dotyczy publicznie ogłoszonego zarzutu, w którym Lech Wałęsa oskarża Jarosława Kaczyńskiego i Lecha Kaczyńskiego, że to oni wydali polecenie „wrobienia go” i przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL”. Jak podał w czwartek 22 listopada Sąd Okręgowy w Gdańsku, Jarosław Kaczyński i Lech Wałęsa nie zawarli ugody. Negocjacje trwały ponad dwie godziny.

Czytaj także:
Wałęsa kontra Kaczyński w sądzie. Politycy nie zgodzili się na zaproponowaną ugodę
Czytaj także:
Kaczyński z Wałęsą starli się na korytarzu. „Chyba na tamtym świecie się pojednamy. A może też nie”

Rozprawę skomentowała na  rzeczniczka . „Wielu Polaków mogło zobaczyć, w jaki żenujący sposób sąd w Gdańsku prowadził proces o ochronę dóbr osobistych . Brak reakcji sądu na kolejne inwektywy Wałęsy, każe postawić pytanie o obiektywizm tego procesu” – napisała.

Dodała ponadto, że „ugodę sądową odrzucił . „Nasza strona poszła na znaczne ustępstwa. Strona Wałęsy akceptowała oświadczenie, które było potwierdzeniem jego linii obrony” – podała.

Czytaj także:
Kaczyński przed sądem: Nigdy nie wydałem bratu polecenia, żeby lądował za wszelką cenę

Czytaj także

 11
  •  
    a co arni cos ci nie na reke ?
    • Faktem jest (nawet dla zwolenników PO), że Wałęsa wygłasza opinie niezgodne z rzeczywistością. Wyrok niekorzystny dla mędrca powinien zapaść pierwszego dnia, bo nie ma sensu debatować na temat jego ułomności umysłowych i jego chamstwa dłużej niż 10 minut.
      •  
        nie zgodzę się z Wami-rozprawa wyglądała jak najbardziej prawidłowo-J.Kaczyński mógł się wypowiedzieć,wnioski jego i obrony były uwzględniane
        ataki i inwektywy Wałęsy świadczą tylko o nim samym i jego adwokatach którzy dostali zlecenie na mission impossible 6-teraz niech w zębach przyniosą stenogramy rozmowy z telefonu satelitarnego
        myślę,że J.Kaczyński nie chce być traktowany w jakiś specjalnie uprzywilejowany sposób pani rzecznik!jest inteligentnym facetem który znosił i codziennie znosi takie hektolitry pomyj,że żadna świnia w tym kraju nie jest w stanie go obrazić!
        • sądy w Gdańsku powinny być zamknięte i przeniesione do innego miasta, może Ziobro to zrobi
          • jest to parodia procesu, bo sędzina jest lewaczką, aktywistką na marszach KODu