Sikorski skomentował wybory w USA. Padło porównanie do Kaczyńskiego

Sikorski skomentował wybory w USA. Padło porównanie do Kaczyńskiego

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Wszystko wskazuje na to, że Joe Biden wygra wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Na oficjalne wyniki pozostaje jeszcze trochę poczekać, ale Radosław Sikorski pokusił się już o przewidywania związane z możliwymi rządami kandydata Demokratów. Nie zabrakło przy tym nawiązań do sytuacji w Polsce.

Zdaniem Radosława Sikorskiego, który w czwartkowy poranek pojawił się na antenie Polsat News, jako prezydent Stanów Zjednoczonych będzie „bardziej proeuropejski” niż Barack Obama, a jednocześnie będzie prowadził politykę odmienną od jego rywala w tegorocznych wyborach. – Skończy się to szczucie na UE, popieranie rozłamów w UE, a zacznie się poważna rozmowa sojuszników – kontynuował.

Wybory prezydenckie w USA. Radosław Sikorski komentuje

Były szef MSZ został zapytany o ogólną dyspozycję kandydata Demokratów, który niebawem skończy 78 lat, a w trakcie kampanii wyborczej miewał problemy z pamięcią. – Inne właściwości są potrzebne do bycia kandydatem, a inne do bycia dobrym prezydentem – ocenił europoseł dodając, że dla niego bardziej od błyskotliwych przemówień czy szybkich reakcji na pytania liczy się u polityka zdrowy rozsądek.

przyznał także, że spotykał w przeszłości kandydata Demokratów. – Znam Bidena. To taki gość, który jak wchodzi do pokoju, to chce się ze wszystkimi zakumplować. A jak wchodzi Trump albo Kaczyński, to krzesła zaczynają się między sobą kłócić – kontynuował. Według polityka amerykańska kampania wyborcza jest wymagająca i jeśli Biden „dał radę” w trakcie niej, to poradzi sobie także jako prezydent.

Relacje z Rosją i podzielone Stany Zjednoczone

Porównanie do  oraz obecnego prezydenta USA padło także w kontekście pytania o to, czy Stany Zjednoczone są podzielone, skoro Donald Trump może liczyć na tak liczne poparcie. – Mądry prezydent po wygranej stara się zżyć swój kraj z powrotem. Ale są politycy jak Kaczyński czy Trump, którzy po zdobyciu władzy zaczynają szczuć – ocenił.

Podczas rozmowy poruszono również temat relacji USA z Rosją i Unią Europejską. – Każda amerykańska administracja uczy się Rosji i Unii Europejskiej od nowa. Tylko, że niektóre uczą się szybciej, a inne wolniej i nie wszystkim Władimir Putin pomaga wygrać wybory, tak jak pomagał . To szansa na nowe otwarcie – stwierdził.

Czytaj też:
Mosbacher o „silnej i odpornej” demokracji. „Podziwiam Polskę”

Źródło: Polsat News
 1

Czytaj także