Do wypadku doszło w sobotę 13 sierpnia o godzinie 17.15 w miejscowości Budy Stryjewskie w gminie Łask (województwo łódzkie). Z jednej ze znajdujących się przy drodze gminnej zagród nagle wprost na jezdnię wybiegł koń. Niestety zwierzę wpadło wprost pod nadjeżdżający motocykl. Hondą CBR1000 kierował 30-letni mieszkaniec powiatu łaskiego. Mężczyzna zginął na miejscu. Razem z nim podróżowała 20-letnia łodzianka, która w stanie ciężkim została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Łodzi.
Tragiczny wypadek. Ko wybiegł na jezdnię
Koń również poniósł śmierć na miejscu. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wykonali oględziny i przesłuchali świadków. Teraz trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku. Sprawą zajmują się policjanci z łaskiej komendy powiatowej pod nadzorem prokuratury.
Policja apeluje o ostrożność
Łódzka policja przestrzega, że ta sytuacja pokazuje, że „życie pisze najdziwniejsze scenariusze”, dlatego kierujący pojazdami powinni zachować „daleko idącą ostrożność”. „Nawet na prostej drodze i przy dobrej pogodzie może wydarzyć się coś niespodziewanego” – zwracają uwagę funkcjonariusze.
Policjanci apelują, aby dostosować prędkość nie tylko do przepisów, lecz także warunków drogowych i własnych umiejętności. „Mniejsza prędkość zawsze daje więcej czasu na reakcję na nieprzewidziane sytuacje na drodze” – przypominają.
Czytaj też:
Groźny wypadek na autostradzie A4. Poszkodowanych aż 13 osób
