Jest decyzja Facebooka ws. Konfederacji. „Presja ma sens”

Jest decyzja Facebooka ws. Konfederacji. „Presja ma sens”

Dodano:   /  Zmieniono: 
Profil Konfederacji na Facebooku został usunięty
Profil Konfederacji na Facebooku został usunięty Źródło: Twitter / Krzysztof Bosak
Profil Konfederacji po ponad roku wróci na Facebooka. O decyzji poinformował minister cyfryzacji Janusz Cieszyński.

Facebookowe konto Konfederacji, które śledziło ponad 670 tys. osób, zniknęło z platformy w styczniu 2022 roku. Głównym powodem decyzji administratora były „powtarzające się naruszenia zasad Facebooka dotyczących dezinformacji o COVID-19, w szczególności poprzez publikowanie fałszywych twierdzeń o tym, że maski nie ograniczają rozpowszechniania się choroby, że śmiertelność na COVID-19 jest taka sama lub niższa niż na grypę, a także, że szczepionki na COVID-19 nie zapewniają żadnej odporności i są nieefektywne”.

Premier Morawiecki komentował decyzję Facebooka

Decyzję Facebooka o zablokowaniu profilu partii skomentował wówczas Mateusz Morawiecki. „Wolność słowa ma sens tylko, jeśli każdy może swobodnie prezentować swoje poglądy, jednocześnie nie niszcząc wolności drugiego człowieka. Decyzja Facebooka o zamknięciu profilu Konfederacji uderza w podstawowe wartości demokratyczne. Nie ma i nie będzie na to zgody polskiego rządu” – pisał w styczniu ub.r. premier.

Zapowiadano „oficjalny protest” rządu

Sprawę skomentował wtedy także minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, który zapowiedział przekazanie do Mety, czyli właściciela Facebooka, „oficjalnego protestu” ze strony polskiego rządu. – Nie może być tak, że przez arbitralną decyzję podejmowaną przez anonimową osobę, od której nie ma możliwości odwołania się do sądu, usuwa się kanał komunikacji – stwierdził w rozmowie z Polskim Radiem 24 minister.

Konfederacja wróci na Facebooka

To właśnie Cieszyński przekazał w środę informację nt. decyzji o odblokowaniu profilu przez administratorów. „Presja ma sens. Profil Konfederacji na Facebooku wraca. Możemy się nie zgadzać, ale dla Prawa i sprawiedliwości wolność słowa zawsze będzie najważniejsza” – napisał minister.

Zapytany o to, na czym dokładnie owa presja polegała wyjaśnił, że „odbyto szereg spotkań na najwyższym szczeblu i wskazywanie, że nie można w nietransparentny i wybiórczy sposób banować (red. blokować)”. „Szczególnie profili, które mają wpływa na debatę publiczną” – odpowiedział Cieszyński.

Do sprawy odniosło się także biuro prasowe Meta. „Podczas pandemii usunęliśmy Stronę Konfederacji na Facebooku, ponieważ wielokrotnie publikowała szkodliwe informacje na temat Covid-19, które mogły przyczyniać się do zwiększenia ryzyka zachorowania lub rozprzestrzeniania się choroby. Było to niezgodne z naszymi politykami stworzonymi na podstawie wytycznych międzynarodowych organizacji zajmujących się ochroną zdrowia. W wyniku ogłoszenia przez WHO, że wirus Covid-19 nie stanowi już globalnego zagrożenia dla zdrowia, oraz ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne w Polsce, ustaliliśmy, że interes publiczny przewyższa obecnie ryzyko wyrządzenia przez Stronę bezpośredniej szkody. Z tego względu przywracamy stronę Konfederacji i dopuszczamy jej treści jako warte publikowania” – przekazało Wprost.pl biuro prasowe Meta.

twitterCzytaj też:
Marianna Schreiber kopiuje pomysł Mentzena. Do piwa dorzuca jeszcze lody
Czytaj też:
Wiceszefowa Nowej Lewicy odchodzi z partii. Co wiadomo o jej politycznej przyszłości?

Źródło: Twitter / jciesz