Polacy przeciwni zmienianiu traktatów unijnych? Sondaż wskazówką dla polityków

Polacy przeciwni zmienianiu traktatów unijnych? Sondaż wskazówką dla polityków

Siedziba Komisji Europejskiej, zdjęcie ilustracyjne
Siedziba Komisji Europejskiej, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / roibu
Z sondażu United Surveys dla „DGP” i RMF FM wynika, że większość Polaków nie zgadza się na zmiany w traktatach unijnych, które proponuje Parlament Europejski. Ich przyjęcia chciałaby tylko jedna trzecia ankietowanych.

Zmiany traktatowe w Unii Europejskiej poszerzające jej kompetencje nie są tym, czego chce większość Polaków. Wyraźnie pokazuje to najnowszy sondaż United Surveys dla „DGP” i RMF FM. Ponad połowa badanych oczekuje, że rząd sprzeciwi się tym propozycjom.

Polacy nie chcą rezygnować z zasady jednomyślności

„Polski rząd powinien przyjąć propozycję zmian traktatowych, w tym zrezygnować z zasady jednomyślności (czyli zrezygnować z prawa weta) w przypadkach takich jak: sprawy zagraniczne, bezpieczeństwo i obrona, jednolity rynek, gospodarka i budżet, kwestia rozszerzenia Unii Europejskiej o kolejne kraje” – brzmiało zdanie, odczytywane respondentom sondażu.

36,8 proc. Polaków odpowiedziało, że zdecydowanie nie zgadza się z taką tezą. 15,2 proc. raczej się nie zgadza. 22,4 proc. raczej się zgadza, a 10,4 proc. zdecydowanie się zgadza z tym pomysłem. 15,2 proc. nie ma zdania, lub ma trudności z podaniem odpowiedzi.

Ciekawie wygląda to przy rozbiciu na wyborców poszczególnych partii w Polsce. 12 proc. zwolenników PiS popiera zmiany, a aż 64 nie, z czego 59 zdecydowanie. W przypadku koalicji KO, Trzeciej Drogi i Lewicy, już 59 proc. popiera zmiany (18 proc. zdecydowanie), a tylko 25 jest przeciwko. Pozostali wyborcy w przytłaczającej większości są przeciwni (87 proc., w tym 62 zdecydowanie).

Zmiany w traktatach o Unii Europejskiej?

25 października w PE przeprowadzono głosowanie nad propozycją zmian unijnych traktatów. Sprawą zajęła się Komisja Spraw Konstytucyjnych PE. Treść przyjętego raportu została ustalona przez pięć frakcji: EPL, socjaldemokratów (S&D), liberałów (Renew), Zielonych i Lewicę. Łącznie zaproponowano 267 zmian w traktatach o UE oraz o funkcjonowaniu UE.

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy eliminacji zasady jednomyślności w głosowaniach Radzie UE w 65 obszarach. Inna dotyczy masowego transferu kompetencji z poziomu państw członkowskich na poziom UE, m.in. poprzez utworzenie dwóch nowych kompetencji wyłącznych UE (art. 3 TFUE) oraz znaczne rozszerzenie kompetencji dzielonych (art. 4). Miałyby one obejmować osiem nowych obszarów m.in. politykę zagraniczną, ochronę granic, zdrowie publiczne, a także obronę cywilną i edukację.

Zgodnie z raportem uproszczona zostałaby procedura zawieszania w prawach członka tych państw, które naruszą wartości unijne, takie jak praworządność, demokracja, równość, wolność oraz prawa człowieka. Wśród proponowanych zmian pojawia się również pomysł wprowadzenia instytucji ogólnounijnego referendum oraz wzmocnienia pozycji Komisji Europejskiej.

Długa droga do zmiany traktatów

Przyjęcie raportu to dopiero pierwszy krok w długiej procedurze zmiany traktatów. W następnej kolejności trafi on pod obrady i głosowanie poprawek na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Jeśli PE zaakceptuje pomysł, raport trafi do Rady UE, a następnie na szczyt Rady Europejskiej. Następnie przywódcy musieliby zwołać konwent składający się z szefów państw i rządów, przedstawicieli parlamentów krajowych, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej, aby przegłosować zmianę traktatów.

Czytaj też:
Jak odblokować środki z KPO? „Widziałbym trzy możliwe rozwiązania dla nowego rządu”
Czytaj też:
Jarosław Kaczyński nie przebierał w słowach. „Próba likwidacji państwa polskiego”

Opracował:
Źródło: DGP, RMF FM