Brutalny gwałt w centrum Warszawy. Szokujące zachowanie świadków

Brutalny gwałt w centrum Warszawy. Szokujące zachowanie świadków

Okolica odcięta przez warszawską policję
Okolica odcięta przez warszawską policję Źródło: WPROST.pl / Maciej Zaremba
– On musiał ją obserwować już wcześniej, bo widać na kamerach, że szedł za nią dłuższą chwilę – usłyszeli dziennikarze. Na kamerach widać także innych, którzy przechodzili nie reagując.

Młoda, naga kobieta była bliska śmierci. W niedzielę rano znalazł ją w samym centrum Warszawy idący do pracy ochroniarz. Gdyby nie mężczyzna, najpewniej nie udałoby się jej uratować. Okazuje się, że nie tylko on był w pobliżu. Inni po prostu nie reagowali.

Naga, młoda kobieta znaleziona w centrum Warszawy

Dramatyczna historia obiegła Polskę w niedzielę po południu. Od samego rana w okolicach ulicy Żurawiej na warszawskim Śródmieściu działała policja. Zamknięto kilka okolicznych przecznic. Wszędzie widać było funkcjonariuszy, niektórych z psami tropiącymi.

„Czynności” przebiegły pomyślnie. Podejrzany 23-latek został zatrzymany jeszcze tego samego dnia w swoim mieszkaniu przy ulicy Rakowieckiej. We wtorek usłyszał zarzuty. – Związanie z usiłowaniem zabójstwa kobiety na tle rabunkowym i seksualnym – wytłumaczył Szymon Banna, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Nieoficjalnie działania 23-latka miały być bardzo brutalne. Najpierw miał on zaatakować młodą kobietę, przyprzeć do bramy i dusić. Po straceniu przez nią przytomności miał zedrzeć z niej ubrania i zgwałcić. Z miejsca zbrodni miał odjechać tramwajem. Jak gdyby nic.

Szokujące nagrania świadków

Naga nieprzytomna kobieta leżała na schodach przed budynkiem. To właśnie tam natrafił na nią idący do pracy ochroniarz. Część zdarzenia i reakcje świadków uchwyciły nagrania zamontowanych na budynkach kamer. Dziennikarze Faktu rozmawiali z osobami, które widziały nagrania.

– On musiał ją obserwować już wcześniej, bo widać na kamerach, że szedł za nią dłuższą chwilę – usłyszeli.

Dramatu dodaje fakt, że na nagraniach widać, jak w trakcie brutalnego gwałtu obok przechodzili ludzie. – Są nagrania, gdzie widać dwie dziewczyny, które wtedy szły obok chodnikiem. Coś tam krzyczały, ale to nie powstrzymało napastnika. Potem szła para chłopak z dziewczyną, ale oni też przeszli i nie zareagowali – dowiedzieli się dziennikarze.

Pierwszą osobą, która zareagowała, był właśnie idący do pracy ochroniarz. Mężczyzna, kiedy tylko zobaczył leżącą na schodach dziewczynę, wezwał służby. Młoda kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala.

Czytaj też:
Młoda kobieta znaleziona naga i nieprzytomna na schodach. Nieoficjalnie: Zabezpieczono kominiarkę i nóż
Czytaj też:
Incydent na proteście rolników w Warszawie. Powstało „ognisko z kamizelek”

Źródło: Fakt