Karol Nawrocki podczas obchodów 86. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte podkreślił, że Polska musi „w końcu załatwić kwestię reparacji od państwa niemieckiego”. – Reparacje nie będą alternatywą dla historycznej amnezji, ale Polska jako państwo przyfrontowe, jako najważniejsze państwo wschodniej flanki NATO potrzebuje i sprawiedliwości i prawdy i jasnych relacji z Niemcami – powiedział prezydent.
Niemiecki publicysta Artur Weigandt w dzienniku „Die Welt” podkreślił, że „żądanie przez Polskę reparacji jest uzasadnione”. Komentator zastanawia się jednak co z Rosją, która jego zdaniem również „ponosi odpowiedzialność za zniszczenie i pozbawienie praw Polski”. Zdaniem Weigandta „nie chodzi tu tylko o prawny punkt widzenia, ale także o sprawiedliwość historyczną”. Według publicysty „kto więc dziś wzywa do odpowiedzialności tylko Berlin, pomija drugą połowę prawdy”.
Karol Nawrocki chce reparacji dla Polski. Niemiecki dziennik: A co z Rosją?
Weigandt ocenił, że „łatwo jest bowiem krytykować »przyjaciół« na Zachodzie”. Komentator stwierdził, że „Niemcy są członkiem UE, NATO, partnerem – i właśnie dlatego są wdzięcznym celem”. „Można negocjować z Berlinem, można wywierać presję, można zdobywać punkty w polityce wewnętrznej. Ale mało kto ma odwagę, by wystąpić z żądaniem reparacji również wobec Moskwy. Zbyt duża jest obawa, że może to zostać odebrane jako prowokacja, a szanse na sukces są zbyt małe” – czytamy.
„Jednak właśnie w tej beznadziejności tkwi symboliczne znaczenie. Rosja oczywiście zignorowałaby polskie żądania reparacji lub je wyśmiała. Ale światowa opinia publiczna zobaczyłaby, że Polska domaga się sprawiedliwości historycznej nie w sposób wybiórczy, ale kompleksowy. Nie tylko od demokratycznego sąsiada, który może negocjować, ale także od autorytarnego agresora, który uchyla się od odpowiedzialności” – brzmi fragment felietonu niemieckiego komentatora.
Niemiecki dziennik o Nawrockim. „Takie stanowisko zapewniłoby Polsce międzynarodowy szacunek”
Weigandt przyznał, że szanse na uzyskanie potencjalnych reparacji od Moskwy pod rządami Putina są „iluzoryczne”. Publicysta podkreślił jednak, że „chodzi o jasny komunikat: że Polska pociąga do odpowiedzialności oba wielkie mocarstwa, które w XX wieku ją rozdarły”. Weigandt dodał, że „takie stanowisko zapewniłoby Polsce międzynarodowy szacunek i pokazałoby, że nie chodzi tylko o kalkulacje polityczne, ale o zasady”. Komentator zakończył, że byłoby to „odważne posunięcie”.
Czytaj też:
Niemcy wypłacą Polsce reparacje? Ekspert nie pozostawia złudzeń. Wskazał inną „furtkę”Czytaj też:
Reparacje od Niemiec? Ta sprawa jednoczy Polaków ponad podziałami. Sondaż dla „Wprost”
