– Zagrożenie zostało wyeliminowane dzięki zdecydowanej postawie dowódców, naszych żołnierzy, pilotów i także sojuszników – podkreślił, dodając, że nie odnotowano żadnych ofiar.
Szef rządu opisał minione godziny jako „dramatyczną noc na polskim niebie”. – Dzisiaj w nocy doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej przez dużą liczbę rosyjskich dronów. Te drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone – poinformował premier. Poprosił jednocześnie szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, generała Wiesława Kukułę o przekazanie słów uznania dla pilotów biorących udział w akcji.
Tusk: Prowokacja na dużą skalę
Premier ocenił, że Rosja podjęła najprawdopodobniej „prowokację na dużą skalę”. Jak zaznaczył, rząd pozostaje w ścisłym kontakcie z sojusznikami NATO. – Zagrożenie zostało wyeliminowane. Nie odnotowaliśmy żadnych ofiar. Trwają poszukiwania szczątków zestrzelonych dronów. Powoli otwieramy lotniska – powiedział Tusk.
Premier podkreślił, że „jest to pierwszy przypadek, kiedy doszło do zestrzelenia rosyjskich dronów na terytorium państwa NATO, a sojusznicy Polski traktują sytuację bardzo poważnie.
Jak zaznaczył, jest w stałym kontakcie z prezydentem i dowódcami. – Rozmawiamy i oceniamy skutki tych dramatycznych zdarzeń. Oceniamy także przyszłe potrzeby. Ta sytuacja pokazuje, jak bardzo istotne są nie tylko inwestycje, ale także pełna koordynacja działań – mówił polityk.
Premier apeluje o spokój
Choć zaznaczył, że „dziś już nikt nie może mieć wątpliwości, że musimy się przygotowywać na różne scenariusze”, podkreślił, że nie ma powodów do paniki. – Życie będzie się toczyło normalnie, będziemy informować obywateli o wszystkich zdarzeniach, tak aby była pełna jasność do tego, co się dzieje na polskim niebie – wskazał.
Donald Tusk zwrócił się również do dziennikarzy. Zaapelował o ostrożność w kontekście rosyjskiej propagandy. – Od pierwszych minut tego ataku, prowokacji, Rosjanie są bardzo aktywni w sieci i dezinformacja, próby siania paniki będą nam na pewno towarzyszyły. Musimy wszyscy zdać egzamin z obywatelskiej odpowiedzialności – mówił.
Rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną
Przypomnijmy, że w nocy z wtorku na środę doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Wojsko Polskie w związku z incydentem niezwłocznie przystąpiło do działań obronnych.
W rejonach przygranicznych wprowadzono najwyższy stopień gotowości, a cztery lotniska zostały czasowo zamknięte. Mieszkańców poproszono o zachowanie szczególnej ostrożności.
Według Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych mieliśmy do czynienia z „aktem agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli”. Część dronów została zestrzelona. Teraz służby poszukują szczątków, które mogły spaść na terytorium Polski. Jednocześnie stale monitorują sytuację.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców województw: lubelskiego, podkarpackiego i podlaskiego, apelując o natychmiastowe informowanie służb w przypadku zauważenia wraków dronów.
Czytaj też:
Alert RCB do mieszkańców trzech województw. „Zachowaj spokój”Czytaj też:
Dron uderzył w dom mieszkalny na Lubelszczyźnie
