Michał Dworczyk poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych o najnowszej decyzji rzecznika dyscypliny partyjnej w PiS. Karol Karski postanowił umorzyć postępowania dyscyplinarne w sprawie radnych z Dolnego Śląska.
Decyzja Kaczyńskiego wywołała burzę. Nowe informacje
W związku z tym Jarosław Kaczyński przywrócił polityków do pełnych praw członków PiS. „Dziękujemy władzom partii za wnikliwą analizę zaistniałej na Dolnym Śląsku sytuacji. Jedność jest najważniejsza” – podkreślił Michał Dworczyk.
Sytuacja o której wspomniał były szef KPRM dotyczy poważnego konfliktu, do którego doszło w dolnośląskich strukturach Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec września Jarosław Kaczyński postanowił wykluczyć z trzynastoosobowego klubu PiS siedmiu radnych sejmiku wojewódzkiego.
Bunt w PiS na Dolnym Śląsku
Jak dowiedziała się „Gazeta Wyborcza” prezes PiS zdecydował się na taki krok, ponieważ w strukturach partii w regionie od dawna dochodzi do konfliktów. Kością niezgody stała się m.in. próba odwołania Piotra Karwana z funkcji przewodniczącego. W tle sporu radnych przewijał się wątek rywalizacji między Elżbietą Witek a europosłem Michałem Dworczykiem.
Samorządowcy nie kryli oburzenia decyzją prezesa PiS i zapowiadali złożeni odwołania. W ich opinii „decyzja o wykluczeniu została podjęta na podstawie jednostronnej i nieprawdziwej relacji zdarzeń, co uniemożliwiło władzom krajowym poznanie faktycznego obrazu sytuacji”.
W międzyczasie jeden z polityków – Paweł Kura – postanowił zrezygnować z mandatu. W obszernym wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych radny podkreślił, że „zawsze będzie wspierał idee oraz program Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ głęboko wierzy, że jest to jedyny obóz polityczny, który w swoich działaniach konsekwentnie kieruje się dobrem Polski i Polaków”.
Czytaj też:
Tak Polacy oceniają rząd Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeńCzytaj też:
Nawrocki odrzucił wnioski. Zaskakująca decyzja prezydenta
