W tym roku ferie zimowe odbywają się z podziałem na trzy – a nie jak było to do tej pory – cztery tury. Część rodziców nie była zadowolona z takiego stanu rzeczy. Pojawiały się opinie, że skoro została zmniejszona liczba feryjnych tur, to w konkretnym czasie więcej osób będzie chciało wypoczywać w najbardziej popularnych miastach, a co za tym idzie, należy spodziewać się wzrostu cen noclegów i różnych atrakcji.
Rzeczniczka MEN w komunikacie wysłanym do redakcji „Wprost” nakreśliła inną perspektywę.
„Zmiana harmonogramu ferii zimowych ma na celu bardziej równomierne rozłożenie ruchu turystycznego w czasie przerwy zimowej oraz lepsze wykorzystanie bazy wypoczynkowej w całym kraju. W praktyce oznacza to ograniczenie sytuacji, w których w kolejnych weekendach dochodziło do nadmiernego natężenia ruchu w górach i na głównych trasach dojazdowych. Uczniowie z poszczególnych województw nadal korzystają z ferii o takiej samej długości, natomiast nowy podział został opracowany w sposób równomierny, z uwzględnieniem liczby uczniów w poszczególnych regionach” – poinformowała Ewelina Gorczyca.
Ferie zimowe 2026. Najnowsza prognoza długoterminowa
Pierwsza tura tegorocznych ferii oficjalnie rozpocznie się w przyszły poniedziałek. Jakiej pogody należy się spodziewać? Jak podaje tvn24.pl, 19 stycznia dojdzie do „niewielkiego zaburzenia w napływie zima z głębi Syberii”. „Z Arktyki w kierunku Morza Czarnego przewędruje płytki niż, hamujący na chwilę pogłębianie się zimna nad wschodnią Europą. Mimo to przy rozpogodzeniach temperatura w połowie przyszłego tygodnia może nocami spaść na wschodzie Polski do -17/-20 stopni. Na dodatek niż ten raczej nie powstrzyma na długo pochodu siarczystego mrozu” – czytamy w analizie Arlety Unton-Pyziołek.
Z prognozy IMGW wynika, że w pierwszych dniach ferii będzie zauważalny podział Polski – na zachodzie może być 5 stopni powyżej zera, a na wschodzie nawet -10 stopni Celsjusza. Sytuacja wyrówna się w czwartek, kiedy w całej Polsce termometry będą wskazywać wartości na poziomie od -3 do -9 stopni. Z każdym kolejnym dniem będzie robić się jeszcze zimniej, a kulminacyjny punkt nadejdzie w niedzielę, kiedy należy spodziewać się -16 stopni Celsjusza na północnym-wschodzie, a -9 stopni na zachodzie kraju.
Wtedy nadejdzie ocieplenie. Długoterminowa prognoza dla Polski
Z długoterminowych prognoz wynika także, że od drugiego tygodnia ferii, czyli od 26 stycznia, można spodziewać się delikatnego ocieplenia. To nie oznacza jednak, że temperatury będą utrzymywały się powyżej zera. Na zachodzie termometry będą wskazywały od -1 do -2 stopni Celsjusza, w centrum Polski będzie ok. -6 stopni, a na Suwalszczyźnie nawet -9 stopni Celsjusza.
Początek lutego to czas, kiedy mrozy mają zacząć ustępować – zwłaszcza na zachodzie kraju, gdzie termometry będą wskazywać ok. 2 stopni Celsjusza. W centralnej Polsce oraz na wschodzie wciąż będzie utrzymywał się lekki mróz.
Kiedy ferie zimowe 2026? MEN podało terminy
Ferie zimowe w 2026 r. odbędą się w Polsce z podziałem na trzy tury:
- 19 stycznia – 1 lutego 2026: województwa mazowieckie, pomorskie, podlaskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie;
- 2 lutego – 15 lutego 2026: województwa dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, zachodniopomorskie, małopolskie, opolskie;
- 16 lutego – 1 marca 2026: województwa podkarpackie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie, śląskie.
Czytaj też:
Komunikat MEN tuż przed feriami zimowymi. Ważna wskazówka dla rodzicówCzytaj też:
Bilety na ferie zimowe za 1 zł. W tych pociągach są specjalne oferty
