Maleńczuk „pozdrowił Pisiorów” i wymienił, kto powinien trafić do więzienia. Artysta się tłumaczy

Maleńczuk „pozdrowił Pisiorów” i wymienił, kto powinien trafić do więzienia. Artysta się tłumaczy

Maciej Maleńczuk
Maciej Maleńczuk Źródło: Wikimedia Commons / Wojciech Pędzich / Creative Commons Attribution 4.0
Maciej Maleńczuk odniósł się do kontrowersji związanych z jego występem w Zamościu. – Ja tam już jechałem w atmosferze skandalu – komentował artysta.

Występ Macieja Maleńczuka w Zamościu zbudził wiele emocji jeszcze zanim artysta pojawił się w tym mieście. Wszystko za sprawą radnej PiS Martyny Martyniuk, która wyraziła nadzieję, że „nigdy” do tego nie dojdzie. Wtórował jej partyjny kolega. „Koncert będący częścią uhonorowania Tych, którzy pracowali w ostatnim roku dla dobra kultury w naszym mieście, wzbudził niesmak wśród wielu uczestników tego wydarzenia. Podziękować też trzeba umieć” – zaznaczył Andrzej Szpatuśko.

Inny radny Prawa i Sprawiedliwości Piotr Błażewicz zwrócił uwagę na „styl bycia” Maleńczuka i jego komentarze dotyczące nielegalnych w Polsce używek. Poseł KO Michał Krawczyk zaznaczył, że radni „nie protestowali, jak do Zamościa przyjeżdżał Robert Bąkiewicz z Januszem Kowalskim”. Polityk Koalicji Obywatelskiej zarzucił radnym zamojskim PiS, że „marzy im się cenzura, wybieranie artystów” i partia to „jednak inny stan umysłu”.

Zamość. Radni PiS nie chcieli koncertu Macieja Maleńczuka, protest po występie

Już podczas samego koncertu artysta mocno dolał oliwy do ognia. Zasugerował, że Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek powinni trafić do więzienia. Pozdrowił też „Pisiorów”. – Wiem, że tak naprawdę jesteście porządnymi ludźmi, tylko presja społeczeństwa i otoczenia wpływa na to, jak głosujecie – stwierdził. Martyniuk wypomniała Maleńczukowi, że wziął za koncert prawie 40 tys.zł. Zapowiedziała również, że „osoba, która go zaprosiła, poniesie konsekwencje”.

„Fakt” poprosił Maleńczuka o odniesienie się do sprawy. – Ja tam już jechałem w atmosferze skandalu. Mogę się wypowiedzieć, nie ma sprawy. Po pierwsze wiedziałem już wcześniej, bo doszły do mnie nawet filmiki z tej dyskusji w Radzie Miasta. I muszę powiedzieć, że mi tam całkiem niezłą laurkę strzelili, bo pani, oprócz tego, że jestem kontrowersyjny, nie miała jakichś większych zarzutów co do jakości mojej sztuki, tylko raczej do tego, co gadam – podsumował artysta.

Czytaj też:
Zapadł wyrok ws. syna posłanki PiS. Miał pobić byłą partnerkę
Czytaj też:
TV Republika wyciągnęła wnioski z przeszłości. Widzowie usłyszeli Nawrockiego kosztem Kaczyńskiego