Prokuratura złożyła wniosek o umorzenie postępowania przeciwko sprawcy morderstwa na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego – ustaliło RMF FM. Ten ruch jest konsekwencją opinii biegłych psychiatrów. Ich zadaniem 22-letni Mieszko R. jest niepoczytalny, a w momencie ataku działał w stanie psychozy.
Makabryczna zbrodnia na UW. Nowa decyzja śledczych
„We wniosku jest też informacja o tym, że prokuratura zamyka śledztwo i wskazuje na to, że wobec 22-latka trzeba zastosować środek zapobiegawczy. W opinii biegłych była też rekomendacja, by rozważyć dożywotnie umieszczenie mężczyzny w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym” – czytamy.
Mieszko R. prawie rok temu trafił do aresztu z oddziałem szpitalnym w Radomiu. Obserwacja psychiatryczna została przeprowadzona w szpitalu w Jarosławiu na Podkarpaciu. Z tego miejsca 22-latek wrócił do radomskiego aresztu.
– Mam wiedzę, a przede wszystkim dysponuję znacznie większą liczbą danych, które składają się na obraz tej sytuacji. O szczegółach, jak się pani domyśla, nie mogę mówić. Natomiast to, co wiemy na pewno, to treść bardzo obszernej opinii zespołu biegłych psychiatrów. Stwierdzają oni w sposób jednoznaczny i bez najmniejszych wątpliwości, że Mieszko R. w trakcie dokonywania tej tragicznej zbrodni był całkowicie niepoczytalny. Rzadko zdarza się, by biegli byli aż tak stanowczy – powiedział mec. Maciej Zaborowski, pełnomocnik Mieszka R., w rozmowie z „Wprost” z lutego 2026 r.
Do makabrycznej zbrodni na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego doszło w maju 2025 r. Mieszko R. zaatakował 53-letnią portierkę siekierą i ciężko ranił ochroniarza. Został zatrzymany, a kilka dni później usłyszał trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa i znieważenia zwłok.
Czytaj też:
Żołnierz postrzelił funkcjonariusza SW. Na jaw wyszły nowe faktyCzytaj też:
Tragedia w Bystrzycy Kłodzkiej. Znajomi Borysa B. przerwali milczenie
