Ponad 150 lekarzy z opóźnionymi wypłatami, 15,9 mln zł zobowiązań wobec personelu i kontrahentów oraz infrastruktura, która wymaga awaryjnych procedur. Tak wygląda sytuacja 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy, jednej z placówek, które w razie realnego zagrożenia ze strony Rosji powinny działać bez zarzutu.
W ostatnim czasie ciągle mówi się o bezpieczeństwie, odporności państwa i przygotowaniu na kryzys. Politycy ostrzegają przed rosyjską agresją, wojsko rozbudowuje zdolności, a MON przekonuje, że potrzebne jest odbudowanie wojskowej medycyny. Tyle że w tym samym czasie istniejące szpitale wojskowe zmagają się z problemami, które trudno pogodzić z opowieścią o gotowości państwa na najgorsze scenariusze.
Wojskowy szpital w Bydgoszczy pod ścianą. Rekordowe zadłużenie
Źródło: Wprost
