Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, najwięcej głosów zdobyłaby Koalicja Obywatelska – wynika z nowego sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu". Wynik partii Donalda Tuska nie dawałby jednak samodzielnej większości, a poparcie dla mniejszych ugrupowań wyrasta na klucz do utworzenia rządu następnej kadencji.
Nowy sondaż wyborczy. KO na czele, PiS trzyma drugie miejsce
Koalicja Obywatelska może liczyć na 32,62 proc. poparcia. To oznacza lekki spadek o 0,36 pkt proc. Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 27,54 proc., notując wzrost o 0,88 pkt proc.
Na trzeciej pozycji pozostaje Konfederacja, którą wskazało 13,38 proc. badanych. W tym przypadku zmiana jest niewielka – ugrupowanie zyskuje 0,09 pkt proc.
Zmiana tuż za podium
Największy ruch widać poza pierwszą trójką. Na czwarte miejsce awansowała Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z poparciem 7,99 proc. To wzrost o 0,96 pkt proc.
Tym samym na piątą pozycję spadła Lewica, która w badaniu uzyskała 7,29 proc. i straciła 0,47 pkt proc.
Kto jeszcze wszedłby do Sejmu?
To właśnie te pięć ugrupowań przekroczyłoby próg wyborczy. Poza Sejmem znalazłyby się Partia Razem z wynikiem 4,29 proc., PSL z poparciem 3,78 proc. oraz Polska 2050, na którą chciałoby głosować 2,16 proc. respondentów.
0,95 proc. badanych zadeklarowało poparcie dla innych ugrupowań.
Nikt nie ma większości. Rośnie rola Konfederacji
Taki układ poparcia w Sejmie oznacza, że ani KO, ani PiS nie mogłyby samodzielnie utworzyć rządu. To sprawia, że jeszcze ważniejsza staje się pozycja Konfederacji Sławomira Mentzena oraz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
To właśnie mandaty tych ugrupowań mogłyby przesądzić o sejmowej większości i powyborczych układach między partiami.
Badanie Instytutu Badań Pollster przeprowadzono w dniach 30 czerwca – 1 lipca na próbie 1042 dorosłych Polaków.
Czytaj też:
KO słabnie, Lewica rośnie. Nowa prognoza pokazuje zmiany w Sejmie Czytaj też:
Sondaż. Polacy ocenili Nawrockiego. Widać wyraźny trend
