Polacy zmienili zdanie o Ukraińcach. Sondaż pokazuje to wyraźnie

Polacy zmienili zdanie o Ukraińcach. Sondaż pokazuje to wyraźnie

Dodano: 
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Źródło: Shutterstock / Review News
Kryzys w relacjach politycznych na linii Kijów-Warszawa zbiera żniwo. W nowym sondażu widać wyraźną zmianę stosunku Polaków do Ukraińców.

Prezydent Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy. Była to polska odpowiedź na nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „bohaterów UPA”. W sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” respondenci usłyszeli pytanie, czy ich stosunek do Ukraińców zmienił się po tych wydarzeniach.

Napięcie na linii Kijów-Warszawa. Polacy zabrali głos w sondażu

33,6 proc. – tyle osób zadeklarowało, że ich opinia o Ukraińcach zmieniła się na gorszą. Przeciwnie zadeklarowało zaledwie 1,8 proc. badanych.

Najwięcej, bo aż 60,7 proc. ankietowanych, odpowiedziało, że konflikt o rolę UPA i odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu nie miał wpływu na ich postrzeganie Ukraińców. Pozostaje też grupa 3,8 proc. badanych, która na pytanie IBRiS odpowiedziała „nie wiem”.

Co Polacy myślą o Ukraińcach? Szczegółowe wyniki badania

Z sondażu dla „Rzeczpospolitej” wynika też, że to wśród wyborców opozycji nastroje zmieniły się najbardziej. Zaraz za nimi była grupa osób, która deklaruje, że w wyborach nie głosuje. To wyniki kolejno 45 i 36 proc.

Niezadowolone były też częściej kobiety (42 proc.) niż mężczyźni (25 proc.). To też głównie pięćdziesięciolatkowie, mieszkańcy średnich miast i osoby z wykształceniem średnim. Jak pisze „Rz”, głosowali oni w wyborach parlamentarnych głównie na PiS (56. proc.), a w prezydenckich na Szymona Hołownię (74 proc.).

Z kolei w grupie osób, które twierdzą, że konflikt polityczny z ostatnich tygodni nie miał wpływu na ich zdanie to głównie wyborcy obecnie rządzącej koalicji (80 proc.), mężczyźni (63 proc.), mieszkańcy dużych miast (79 proc.) i z wykształceniem wyższym (77 proc.). To osoby deklarujące poglądy lewicowe (80 proc.) i głosowanie na Nową Lewicę w wyborach parlamentarnych z 2023 r. (87 proc.).

Order Orła Białego, imię „bohaterów UPA” i konferencja w Gdańsku

Pod koniec maja Wołodymyr Zełenski podpisał dekret o nadaniu jednej z jednostek – Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” – imienia „bohaterów UPA”. Niemal od razu prezydent Karol Nawrocki ogłosił zwołanie posiedzenia kapituły Orderu Orła Białego, aby zdecydować, czy należy odebrać to odznaczenie prezydentowi Ukrainy.

Ostatecznie Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu odznaczenia Zełenskiemu. I choć nie było kontrasygnaty ze strony premiera Donalda Tuska, to Zełenski, a w ślad za nim inni ukraińscy politycy, zaczęli odsyłać swoje ordery.

Decyzja ta zapadła też na kilka dni przed planowaną w Gdańsku konferencją dotyczącą odbudowy Ukrainy. Prezydent Zełenski miał być na niej jednym z gospodarzy. Ostatecznie podjął decyzję, że w Polsce się nie pojawi.

W ramach narastającego napięcia ukraiński prezydent oznajmił też, że „nikt i nigdy nie będzie nam mówił, jakich bohaterów szanować”. Słowa te padły podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy. Skierował też do Rady Najwyższej projekt ustawy o utworzeniu Panteonu Narodowego, który ma upamiętnić osoby walczące o niepodległość Ukrainy.

Czytaj też:
Zełenski czy Nawrocki? Polacy wskazali winnego. Sondaż dla „Wprost”
Czytaj też:
Ukraiński dyplomata z apelem do Polski. „Nie przekraczajcie czerwonej linii”

Źródło: WPROST.pl / Rzeczpospolita