Sikorski o decyzji Nawrockiego: upokorzyła Zełenskiego. Mówi, co by doradził

Sikorski o decyzji Nawrockiego: upokorzyła Zełenskiego. Mówi, co by doradził

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski Źródło: gov.pl/web/dyplomacja, Marcin Maniewski / MSZ
Radosław Sikorski ocenił, że odebranie orderu Wołodymyrowi Zełenskiemu było nieadekwatne i upokorzyło prezydenta Ukrainy. Mówi, co by doradził Nawrockiemu.

Szef MSZ Radosław Sikorski ostro ocenił reakcję prezydenta Karola Nawrockiego na decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej nazwy "Bohaterów UPA". Jak stwierdził w "Faktach po Faktach", odebranie orderu osobiście upokorzyło prezydenta Ukrainy, a on sam doradziłby coś zupełnie innego.

Sikorski: doradziłbym Nawrockiemu coś innego

Szef polskiej dyplomacji przyznał, że decyzja Zełenskiego też zasługiwała na refleksję – UPA walczyła z Sowietami, ale mordowała również Polaków. W jego ocenie ukraiński prezydent powinien był poszukać lepszej nazwy, np. konkretnego bohatera, który walczył z sowiecką okupacją.

Jednocześnie ocenił, że polska odpowiedź była nieadekwatna. Gdyby Nawrocki go zapytał, zaproponowałby inne rozwiązanie. Jako ekwiwalent wskazał np. nazwanie lotniska w Jasionce "lotniskiem ofiar UPA". – I wtedy byłoby kwita – powiedział.

Nawrocki pozbawił się możliwości dialogu

Zdaniem Sikorskiego prezydent Nawrocki w praktyce zamknął sobie drogę do prowadzenia dialogu z prezydentem ważnego kraju prowadzącego wojnę. Jak dodał, chciałby zobaczyć, jakich argumentów użyje strona ukraińska, by przekonać prezydenta Polski do ratyfikacji traktatu akcesyjnego Ukrainy do UE.

– Negocjacje to raz, a na koniec jest traktat, który w kilku państwach wymaga wręcz referendum, a u nas podpisu głowy państwa – zaznaczył.

Sikorski: odebranie orderu to forma obelgi

Sikorski został zapytany, czy decyzja Nawrockiego - podjęta dzień po rozmowie Tuska z Zełenskim i tuż przed konferencją odbudowy Ukrainy w Gdańsku – była próbą zaszkodzenia rządowi. Ocenił, że to "albo złośliwość, albo bezmyślność", ale sama konferencja i tak okazała się sukcesem.

Wicepremier podkreślił, że sam nie zamierza oddawać ukraińskiego odznaczenia. W kulturze europejskiej ordery odbiera się za przestępstwa, a tu chodziło o różnicę zdań w kwestiach historycznych. Jak ocenił, zarówno odebranie, jak i oddanie orderu jest formą obelgi. Zaznaczył też, że polskie firmy mogą być największymi beneficjentami odbudowy Ukrainy – pod warunkiem, że Kijów wdroży prawo europejskie, zwalczy korupcję i zapewni uczciwe przetargi.

Czytaj też:
Ukraina powinna przeprosić za decyzję Zełenskiego? Nowy sondaż
Czytaj też:
Politycy PiS zwracają ukraińskie odznaczenia. Mocne słowa europosła

Źródło: TVN24