Pełnomocnik komitetu referendalnego – Filip Waligórski – poinformował w środę (29 lipca), że władza pozostanie na razie w rękach dotychczasowej rady, na czele której stoi Radosław Witkowski. Opozycja chciała ich odwołania, ale inicjatorzy zebrali zbyt mało podpisów pod wnioskiem. Nie doszło więc do jego złożenia.
– Nie uważamy tego za porażkę tylko za sukces, że tyle osób uwierzyło i dało wyraz w tym, że albo pomagali nam bezpośrednio poprzez zbieranie podpisów, albo też podpisywali się pod inicjatywą – poinformował na środowej konferencji prasowej Mikołaj Kurbiel, lokalny działacz samorządowy (cytat za Polską Agencją Prasową).
Prezydent władał będzie więc spokojnie miastem dalej. Przyznał, że to, iż do referendum nie dojdzie, wcale nie jest dla niego powodem do triumfu. Obecnie nie ucieka, ale konfrontuje się złymi opiniami na temat swojej działalności. – Każdy wyraz jakiegoś komentarza negatywnego czy też zwracania nam uwagi traktuję bardzo poważnie i każdy z tych głosów poparcia na rzecz referendum, który został oddany, jest też dla mnie wskazówką, że są pewne projekty, które w Radomiu można robić lepiej, szybciej – ocenił (cytat za PAP).
Wiadomo już, kiedy odbędą się przedterminowe wybory
A co słychać w Krakowie? Tam inicjatorom referendum udało się doprowadzić do zdymisjonowania Aleksandra Miszalskiego. To oznacza, że komisarz Stanisław Kracik – dotychczasowy wiceprezydent – powinien ustanowić termin przedterminowych wyborów samorządowych.
W przedostatnim tygodniu sierpnia tego roku pełniący obowiązki włodarza miasta powołać musi komisję wyborczą. Następnie pretendenci do objęcia funkcji prezydenta będą mieli kilkanaście dni, by oficjalnie zgłosić swoje kandydatury.
Potem ruszy kampania, która potrwa prawie niemal do końca miesiąca, natomiast 27 września (niedziela) do urn w lokalach na terenie Krakowa udać będą mogli się mieszkańcy, by wrzucić kartę z zakreślonym „krzyżykiem” przy odpowiednim imieniu i nazwisku.
Wśród osób, które głosiły już chęć ubiegania się o fotel prezydencki, jest m.in. radny Michał Drewnicki czy senatorka Monika Piątkowska.
Czytaj też:
Przełom po referendum w Krakowie. Sąd wydał ostateczny werdykt Czytaj też:
Oni mogą pójść śladem Krakowa. Wniosek o referendum, prezydent z zarzutem
