Niemiecki dziennik „Die Tageszeitung” opisuje spór dotyczący uznawania w Polsce małżeństw jednopłciowych zawartych poza granicami kraju. Według gazety polskie urzędy stanu cywilnego nadal mają dokonywać takich wpisów, mimo niedawnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.
Jak informuje „TAZ”, trzech sędziów TK uznało, że uznawanie zagranicznych małżeństw jednopłciowych pozostaje sprzeczne z polską konstytucją. Decyzja ta odnosi się do rozporządzenia ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, które miało pozwolić na rejestrowanie takich związków w polskich aktach stanu cywilnego.
Niemiecka prasa o wyroku TK ws. małżeństw jednopłciowych
Warszawska korespondentka dziennika Gabriele Lesser przypomina, że działania resortu miały być odpowiedzią na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. TSUE wskazał, że kraje członkowskie powinny respektować legalnie zawarte w innych państwach UE małżeństwa jednopłciowe, jeśli odmowa ich uznania prowadziłaby do ograniczenia prawa obywateli do swobodnego przemieszczania się. Zdaniem autorki rząd chciał w ten sposób uniknąć ryzyka zablokowania zmian przez prezydenta Karola Nawrockiego.
„Prawicowo-nacjonalistyczna partia opozycyjna Prawo i Sprawiedliwość rządząca do 2023 roku, zasadniczo sprzeciwia się przyznawaniu społeczności LGBT jakichkolwiek nowych praw” – pisze autorka.
W związku z tym grupa parlamentarzystów PiS skierowała sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. „Mogli być pewni, że obsadzony od 2015 roku wyłącznie sędziami lojalnymi wobec PiS Trybunał wyda korzystne dla nich orzeczenie” – czytamy.
Chaos wokół TK. Niemiecka prasa reaguje
„TAZ” zwraca również uwagę na trwające kontrowersje wokół statusu polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Gabriele Lesser przypomina, że po orzeczeniu TSUE z 2025 roku instytucja jest na forum europejskim kwestionowana jako „organ działający niezgodnie z prawem”. Powód? Przede wszystkim sposób powoływania sędziów oraz część wydanych przez TK wyroków, które pozostają w sprzeczności zarówno z polską konstytucją, jak i przepisami unijnymi.
Pomimo decyzji TK Krzysztof Gawkowski nakazał urzędom stanu cywilnego nadal przyjmować i dokonywać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. – Nielegalny trybunał pana Święczkowskiego chce odebrać prawo do szczęścia setkom, w przyszłości być może tysiącom osób, które liczyły, że prawo będzie w Polsce prawem i żadne polityczne wpływy nie będą miały znaczenia – tłumaczył wicepremier. – Nikt nie będzie szanował orzeczeń nielegalnego Trybunału Konstytucyjnego. Prace nad rozporządzeniem dotyczącym wsparcia transkrypcji będą dalej trwały i na tym się nie zatrzymamy – zapewnił.
Czytaj też:
Nowy sędzia TK zaskoczył Nawrockiego. Padła jasna deklaracja po ślubowaniu Czytaj też:
TK zostanie zlikwidowany? „Trzech panów decyduje za miliony Polaków”
