Karol Nawrocki ponowił ostatnio wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie realizacji przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Jak ocenia „Newsweek”, mimo że wniosek jest skazany na porażkę, bo zgodę na referendum musi wyrazić Senat, gdzie większość ma koalicja rządząca, to tę propozycję prezydenta należy rozpatrywać jako jeden z przejawów dążeń do rozszerzenia politycznych wpływów.
Nawrocki zacznie walkę o poszerzenie władzy? „Doskonały moment”
— To jest doskonały moment dla prezydenta Karola Nawrockiego na dyskusję o systemie prezydenckim i o zmianie konstytucji. Dlatego, że za chwilę może się okazać, że prezes Jarosław Kaczyński też zaczyna być zwolennikiem systemu prezydenckiego, chociaż zawsze był zwolennikiem systemu kanclerskiego — mówiła w „Stanie Wyjątkowym” Dominika Długosz z „Newsweeka”.
— Karol Nawrocki zaczyna być jedynym punktem odniesienia dla polskiej prawicy. Od roku widzimy, że prezydent robi wszystko, żeby ten system parlamentarno-gabinetowy, który obowiązuje w Polsce, przekształcić w system prezydencki, nie zmieniając przy tym konstytucji — kontynuowała dziennikarka.
Nawrocki i zmiany w SN. „Wszystko w tym sądownictwie idzie w totalny rozgardiasz”
Warto przypomnieć, że kilka miesięcy temu Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji, która miałaby przygotować projekt nowej ustawy zasadniczej. — Tę nową konstytucję mają przygotować m.in. — poza Julią Przyłębską (byłą prezes TK – red.), która tam już zasiada — nowi członkowie. Przemysław Wipler, słynny znajomy konstytucji. Małgorzata Manowska, była szefowa Sądu Najwyższego, Przemysław Czarnek. Jest też Michał Wawer z Konfederacji, prawnik. Jest Paweł Kukiz, słynny specjalista od konstytucji. Uwaga, są Krzysztof Szczucki oraz Tobiasz Bocheński. Nie wiem, czy to się wszystko nie rozsypie — kpił Andrzej Stankiewicz.
— Prezydent powołuje też nowych sędziów Sądu Najwyższego jeszcze z nadania KRS-u przed zmianami. Obecna władza to kwestionuje. Więc wszystko w tym sądownictwie idzie w totalny rozgardiasz — ocenił Stankiewicz w dalszej części programu. — Pogłębiamy rozgardiasz, który już był całkiem niezły — dodała Długosz.
Czytaj też:
Tyle nominacji wręczył Nawrocki. Jeden profesor odmówił Czytaj też:
Szymon Hołownia dla „Wprost”: Fala, która niesie Nawrockiego, może się rozbić
