Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski doczekał się odpowiedzi ze strony Mety w sprawie oszukańczych reklam z wykorzystaniem wizerunku znanych osób. Sprawę nagłaśniał prezes InPostu Rafał Brzoska, który od dłuższego czasu bezskutecznie walczy z Facebookiem.
Gawkowski dostał odpowiedź od Mety
– Wczoraj wieczorem Meta odpowiedziała, ale to nie jest odpowiedź, która mnie satysfakcjonuje. To nie jest odpowiedź mówiąca: mamy jasny klarowny pomysł na to, żeby te reklamy zniknęły. W tych reklamach uczestniczą celebryci, politycy – przekazał w środę 26 sierpnia Gawkowski w Polsat News. Ocenił, że takie reklamy powinny znikać w ciągu kilku minut, a nie kilku dni.
Poinformował, że rząd kończy prace nad ustawą o platformach cyfrowych. – To prawo, które ma chronić użytkowników i jasno mówić platformom: macie obowiązek usuwać nielegalne treści, a za niewywiązywanie się z tego obowiązku będą konsekwencje. Platformy muszą ponosić odpowiedzialność za łamanie prawa – podkreślał.
Rafał Brzoska o stanowisku Mety
Za pośrednictwem X do wypowiedzi ministra odniósł się Rafał Brzoska. Podziękował za reakcję i zajęcie jasnego stanowiska w sprawie. Pytał też, czy opinia publiczna pozna pełną odpowiedź Mety i zauważał, że problem nie dotyczy tylko jego samego. „Tu chodzi o każdego Polaka, którego wizerunek, nazwisko albo zaufanie jego bliskich może zostać wykorzystane przez oszustów” – pisał.
Nie zgodził się też z ministrem Gawkowskim, który chciałby znikania kłamliwych reklam po kilku minutach. „Oszukańcza płatna reklama nie powinna zniknąć po kilku minutach. Ona w ogóle nie powinna zostać dopuszczona do emisji!!!” – zwracał uwagę.
Jak pisał dalej, potrzebna jest „realna odpowiedzialność platform za dopuszczanie i monetyzowanie oszustw”. „Bezpieczeństwo w internecie nie może zależeć od tego, czy ktoś jest ministrem, celebrytą czy ma milion obserwujących. Taka sama ochrona należy się każdemu Polakowi” – przypominał.
Czytaj też:
Starcie Brzoski z właścicielem Facebooka. „Nie mam kwoty, przy której powiem: dalej nie idę” Czytaj też:
Minister stanął po stronie Brzoski. Oskarża Facebooka o „cenzurę w najczarniejszym wydaniu”
